Beti Gosia dzieki za odpwowieź i jeszcze jedno - czy to jest ta zwykła szpitalna NaCl 0,9 czy jakaś specjalna dla niemowląt ?sól fizjologiczna wystarczy ja używałam do noska z córą![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Beti Gosia dzieki za odpwowieź i jeszcze jedno - czy to jest ta zwykła szpitalna NaCl 0,9 czy jakaś specjalna dla niemowląt ?sól fizjologiczna wystarczy ja używałam do noska z córą![]()


A tak się smaruję i nacieram i co d..pa blada


Jutro moze juz koniec będzie.
Macie cos takiego???
Ale co z tego, skoro dziś chciałam pokazać Panu i ... zaspałam :-( Tak więc mam dzień wolny
Zaraz zjem, posprzątam, ubiorę się i pojadę zobaczyć co mi jeszcze brakuje dla Adasia 
A później wrócę do szarej naukowej rzeczywistości...
I tak sobie myślałam, że wiele z nas narzekało, było ciężko, bóle, skurcze itd, a wszystkie dotrzymałyśmy do grudnia!!
To taki nasz wspólny sukces... 





beznadzieja...to jeszcze do tyłu będzie, bo nie dość że odciągną mu ten dodatek świąteczny to jeszcze podatek za ten dodatek (ale rym) jakie to chore...no ale ja byłam na to przygotowana, tylko mój mąż tak ślepo wierzył, że to będzie fajna świąteczna premia. Mówiłam już mu, że ma iść do tego właściciela i powiedzieć, że tą premię to ma sobie w dupę wsadzić...
Nie wiem co to za firma, ale Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych nie ma nic do czynienia z pensją zasadniczą, oprócz tego, że jest to od niej obowiązkowy odpis w każdej firmie powyżej 5 pracowników. Pracodawca nie ma prawa dawac a potem to odciągać.Kurczę wczoraj jeszcze się troszkę wkurzyłam (choć nie aż tak bardzo, bo spodziewałam się tego...) mąż wrócił z pracy i mówi, że te pieniądze, które dostanie na święta (350zł <--ucieszyłam się, bo to dużo pieniążków i bardzo się przyda, zwłaszcza, że maluszek niedługo pojawi się na świecie) no i to są pieniądze z socjalnego, a że właściciel przeżywa kryzys to potrąci im to z pensji.....beznadzieja...to jeszcze do tyłu będzie, bo nie dość że odciągną mu ten dodatek świąteczny to jeszcze podatek za ten dodatek (ale rym) jakie to chore...no ale ja byłam na to przygotowana, tylko mój mąż tak ślepo wierzył, że to będzie fajna świąteczna premia. Mówiłam już mu, że ma iść do tego właściciela i powiedzieć, że tą premię to ma sobie w dupę wsadzić...
Ehh, co za polityka![]()
:-)szyjka jest taka jaka była poprzednio no ale mojego gina niepokoja skurcze
tak wiec mam brać 3x1 no-spe i 3x1 scoplan no i z tego że nie chciałam lezeć na patologi(ale już skierowanie jakby coś sie działo mam wypisane)to gin powiedział że mam leżeć tak jakbym była na patologi czyli gazetka telewizorek i ploteczki z koleżankami bo mam bardzo duuuużo leżeć aby wytrzymać chociaz do świat
mam wypisane ostatnie już badania czyli mocz morfologia WR i HBS które mam zrobić za 2 tygodnie i jak sie uda dotrwać(a musi sie udać)to 17 grudnia wizyta i gin bedzie juz o porodzie ze mną rozmawiac i ogólnie chce mnie przebadać
niestety po badaniu mam ból w okolicach pochwy (co mnie gin ostrzegał) co nie mogłam sie obrócić i teraz chodzić bo boli
no ale mam nadzieje że to minie i że dzięki lekom leżeniu dotrwam ze spokojem do świąt no a jakby co to do szpitala ale trzeba wierzyć że bedzie dobrze








w kazdym razie mój Gin chyba grozi mi porodem hihihih - a mi to tam jak najbardziej pasuje - ciąża donoszona więc teraz zostawiam wszystko w rękach Boga ! 
No i nastał nam grudzien... obudziłam się i zaczełam panikowaćjeziu jak to przeleciało szybko, grudniowki zaczynaja rodzic a potem to juz tylko my
nie powiem ze sie nie bojeod wczoraj w nocy mecza mnie skurcze i boli strasznie:-( milego dnia życze wszystkim

Cześć, mnie tez nadejście tego grudnia jakoś tak to jakiegoś niepokoju skłoniło...
Tysiolek dokładnie tego samego dnia zauważyłam na spodzie lewego cycka 2 czerwone szramyA tak się smaruję i nacieram i co d..pa blada
z tym ,ze ja nie jetem pewna tak jak Ty czy jeszcze oprócz M ich komuś kiedyś nie pokażę
Od tygodnia ' Bolące jak diabli spojenie" to moje drugie imię:-( koszmar, o tym akurat nie wiedziałam i jest to dla mnie" niespodzianka" ciażowa
U mnie oczywiście dalej remont, syf i bałagan. Chciałabym już poprasować i poukładać ciuszki ale nie mam jeszcze gdzieJutro moze juz koniec będzie.
Też czytam te opowieści o porodach i płaczę jak głupia...
No i coś z cyklu " sto pytań do"
Czasem jak wstaje to przechodzi mnie taki prąd pośladka, krocza nogi, nie wiem jak to zlokalizowac, jak by mnie ktoś oblał po nodze zimną woda, aż się za pierwzym razem przestraszyłam ,ze wody mi cieknąMacie cos takiego???








Czy Wy tez tak macie?