reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Witam

Rano byłam z wizyta u lekarza. Nie podobało jej się moje ciśnienie więc dwa razy mi je mierzyli. Podobno na razie na nic się nie zanosi, ale kiedy się zacznie tego przewidzieć nie da się. Narzeczona wuja tak miała: dwa dni po ostatniej wizycie urodziła a też lekarz powiedział, że na nic się nie zanosi.

Po wizycie zrobiliśmy zakupy spożywcze, bo lodówka i zamrażarka świeciła pustkami a po porodzie mogę mieć problem z zakupami choć mama obiecała pomóc. No a w trakcie mojej wizyty mąż miał za zadanie kupić wanienkę, nie obyło się bez kilku telefonów jaką, ale w końcu kupił taka piękna błękitną.

Nie wiem jak wy, ale ja się już doczekać nie mogę tej wielkiej chwili. A co do serduszkowania to ja do tego grona co poszczą, jakoś tak nie mam ochoty i nawet mąż nie namawia.

Buziaki
 
. Tylko do tej pory mała rozpychała mi się po biodrach i czasami po łóżku latałam z bólu prosząc, żeby zlazła, bo aż w kolana szło... a wczoraj widać dorwała innego nerwa ;-)

A mój mały za to budząc się- myśli :
".... a to dziś poleżymy troszeczke na pęcherzu, jest mięciutko, to czemu nie....hm....potem.... żołądeczek jako piłeczka- chyba się nadaje.... co by tu jeszcze zbroic...o! jakieś jelita, może uda się zawiązać jakieś supełki., ciekawe jak bardzo się naciągną....a , została jeszcze wątróbeczka... co by tu zmajstrować....:confused:":rofl2::rofl2::rofl2:;-);-);-)

---------
jejku, kiedy w końcu przyjdzie do mnie ten ksiądz, bo mnie juz kręgosłup boli od tego siedzenia i czekania, a już pisze takie głupoty, że mnie zaraz pogonicie:-p:-p:-p
Chyba zejde zaraz do ministrantów i poprosze,żeby do mnie zaraz przyszedł, bo ide rodzić:-p;-)
 
Ostatnia edycja:
Witam

Rano byłam z wizyta u lekarza. Nie podobało jej się moje ciśnienie więc dwa razy mi je mierzyli. Podobno na razie na nic się nie zanosi, ale kiedy się zacznie tego przewidzieć nie da się. Narzeczona wuja tak miała: dwa dni po ostatniej wizycie urodziła a też lekarz powiedział, że na nic się nie zanosi.

Moja kuzynka tez tak miała, 1 stycznia miała wizytę i nic nie wskazywało, że coś się dzieje, a 3 stycznia już urodziła :-)

A ja przedzwoniłam i ginka powiedziała, żeby się wstrzymać na czas leczenia i tyle :-):-):-)
 
A ja ostatnio mam oprócz uczulenia na kurz to i chyba na pierze bo jakoś ptaka dotykać nie mogę:baffled:
ale dziś się chyba przełamę bo SAMOCHÓD NAPRAWIONY POJECHALI!!!! :szok::-D:szok::-D:szok::-D
kochany ten mój chłop, mimo ze choleryk:wściekła/y:
idę dojadać resztki bigosu:sorry2:
P.S jest już po świętach i ja protestuje przeciwko nowym avatarom
Normalnie mam wrażenie że same nowe osoby na forum:sorry2:
 
reklama
Patrysia, też miałam taką nadzieje, ale się nie udało:no: sama kolęda to raz dwa, ale to czekanie jest dobijające, buu.... dobrze, że jest BB, to przynajmniej mam się czym zająć :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry