reklama

Styczniówki 2010 !!

Emilka poczekaj do jutra to razem będziemy rodzić :-D
A tak swoją drogą to jest jeszcze ktoś chętny na jutro?
Wróciłam z paznokci (komentarz mężą rano: A po co ty idziesz do kosmetyczki? Paznokcie dla lekarzy sobie robisz czy jak? :confused::dry::sorry2: :-D i się śmiać zaczął....chłopy...) Zaraz idę zamontować fotelik w aucie i sterylizować laktator + nakładki na sutki, żeby torbę do szpitala dopakować i jestem ready!
Chyba nie dociera do mnie, że to jutro.. :szok::-D

Mój m wczoraj stwierdził, że musi przygotować moje cycuchy na przyjscie córy i sprowokować do produkcji mleka. Przyssał mi się do prawego sutka (dość delikatnie!) i aż do dziś mnie tak boli, że szok. Jak mi Polcia się tak przyzsisie to sobie chyba będę płakać bo boli jak jasny gwint. Nawet sobie nie wyobrażałam, że tak może!
 
reklama
Yol a ja myślałam że ty też w środę:tak: No to ładnie. Jutro Pumpkin:-)pojutrze ty:-) a w środę ja:-D Ładna kolejeczka się ustawiła:happy2: A w czwartek kto?
A ty E-milcia dzisiaj? :)
a w srode mama przyjezdza to chcialabym przed nia zdazyc , a nie w czwartek..heheh,z drugiej strony zal mi mojego synka i jak by co to dobrze jak by z mama byl jak bede w szpitalu,

karoli 4 doskonale Cie rozumiem,mi to przez ostatni miesiac takie mysli przychodzily czy damy rade w trojke, czy moj synek zrozumie i bedzie sie cieszyl ze ma siostre??, niestety zostalismy sami ,ale probuje myslec pozytywnie ze milosc zawsze sie znajdzie predzej czy pozniej:tak:

obs! dziewczyny bardzo bym chciala odpisac na wiekszosc z waszych postow , ale niestety udaje mi sie cyt. tylko jedna wiadomosc za razem:dry:takze za smart to nie jestem, a szkoda:sorry2:
 
Yol a ja myślałam że ty też w środę:tak: No to ładnie. Jutro Pumpkin:-)pojutrze ty:-) a w środę ja:-D Ładna kolejeczka się ustawiła:happy2: A w czwartek kto?
A ty E-milcia dzisiaj? :)

Ładna kolejka... widzę, że na cały tydzień wszystko zajęte i nie wciśnie się już nikt :-D A Tysiolek co zrobi to nie wiem... a jola, macy,agnieszka... omijacie je i co teraz:confused::confused::-) Jakieś rezerwacje niedługo trzeba będzie wymyśleć. Ja się dowiem jutro - wreszcie jutro - nie mogę już. Cieszę się, że suwaczek dziś się przekręcił, u gina się we wtroki przekręca :baffled: jakieś ma inne metody :wściekła/y:
Noc typowo kiepska - wszystkie scenatiusze szpitalne plus pielęgnacyjne, toaleta kilka razy - Karoli ty 4 to ja chyba z 2 razy więcej.
Kurde belek.... powoli mam dość, emilcia to ma przynajmniej dziś jakiś objaw... trzymaj się kochana, to nie musi być dziś ale może razem z Polcią :confused: - poniedziałek
 
Bo ja to ostatnio zaczynam mieć wrażenie, że w ciąży jestem od zawsze i zawsze już w niej zostanę, a poród to już w ogóle nigdy nie nastąpi. ;-)

Tez tak zaczynam myslec.....:baffled:

Cześć dziewczyny, widzę ze rozpakowywanie trwa. Ja już nie odbieram tel bo na dzień dobry słyszę " I co rodzisz?:confused: " Nie kuźwa rozmyśliłam sie.:wściekła/y:
:-p

Trzeba bylo powiedziec:''tak wlasnie pre i mi nie przeszkadzaj'';-)
heh Ankaaa pewnie wszystkiego tak mamy, ale mi sie wydaje, ze u mnie to jest jakas nad wyraz trauma. Tym bardziej, ze wszystkie dziewczyny pisza, ze juz by chcialy tulic malenstwa, a ja z jednej strony chcialabym, a z drugiej boje sie:szok:

To tak jak ja....wieczorem leze w lozku i mnie jakas panika ogarnia,a rano wstaje z nadzieja ze to moze dzis a wieczorem panika....oszalec mozna;-)

Cała wkładka i pół moich nowych, białych matjek w fuuuuuuj z różowymi pasemkami, teraz czuję jak ze mnie dalej to leci!!
Ja pindole, mi się nie podoba ten 3 styczeń!!
Nie rodzę!! Nie dziś!! Nieeeeee i kropka!!
!!

To oddaj mi to COS...chetnie przygarne jakies objawy zblizajacego sie porodu:-)



A u nas w nocy zrobila sie zima ze hoho,wrocilismy ze spacerku, ide robic kawe dla malza i dla siebie kakao,a on suszy psa:-)
Milego dnia
 
Witam z rana.
Mam dziś strasznego doła przez wczorajsze problemy z karmieniem. Nic mi się nie chce i najchętniej siedziałabym cały dzień w wyrze :-(.
Jak Julka się obudzi idę z nią na sanki dla poprawy humoru i psychicznego odpoczynku.

Oj teraz z dnia na dzień będzie coraz więcej dzidziusiów :tak:
 
Witam się i ja niedzielnie. :-)Noc miałam nieprzespaną przez cholerna pełnię myślałam że zwariuję. :wściekła/y:Tłukłam się na łóżku że szok.:nerd: Bóle nie minęły nasilają się przy ruchach Adasia i brzuch twardy jak skała.:-( Ale ani w jedna ani w druga stronę. Co pójdę do toalety to szukam pana "czopa":-D:-D
To już chyba jakaś mania..:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry