• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniówki 2010 !!

No, żeby za fajnie się tydzień nie zaczął to odebrałam telefon od mamy, czy już wkońcu urodziłam i kiedy ma przyjechać, wrr...:wściekła/y: Mam nadzieje, że zima będzie trzymać długo, bo 300 km w takich warunkach lepiej się nie pchać. A już myślałam, że zrozumiała,że ma przyjechać jak dojde do siebie po porodzie i do niej zadzwonie, a tu znowu ta sama śpiewka. Powidziałam jej, że rodze dopiero w lutym, bo lekarze źle obliczyli termin:-p:-p:-p to może będe miala pare dni spokoju:-p;-)
Poza tym to stwierdziła, że powinnam już być w szpitalu i czekać na poród, bo jak coś się zacznie dziać, żebym zdążyła do szpitala:-p:-DNo i może nie być miejsc:-D:-D Już widze miny na IP. " Dzień dobry, mam termin za 2 tygodnie i chciałabym sobie tutaj poczekać na poród , a najlepiej to wykupić miejscówke:-D:-D:-DDla nie wtajemniczonych- mieszkam prawie pod samym szpitalem - 30 min drogi spacerkiem w tępie ciężaróweczki w 9 m-cu:-p;-)a samochodem to góra 3 - 4 minuty - także zdąże nawet między jednym, a drugim skurczem :tak::-p:-Da to jest jedyny szpital w mieście i tak muszą mnie przyjąć:-p:-D

:-D
moja teściowa też miała taki pomysł i przekonała do niego m ale wybiłam go mu z głowy - że powinnnam załatwoć skierowanie trzy dni wcześniej przed porodem i byc juz pod opieką w szpitalu:confused::baffled: haha bo ja wiem kiedy się ten cały cyrk zacznie:-D
 
reklama
a wizyt po porodzie w ogóle mi się odechciało, bo jak już sąsiadka z łózka obok urodziła, to z samego rana rodzinka się zwalała, stali nad nią i każdy tylko "jaka ty blada jesteś". no pewnie dlatego, że laska rodziła cała noc i nie spała w ogóle, a tu wszyscy stoją nad nią... w sumie to ja już byłam zmęczona tymi wizytami, a co dopiero ona. więc wizyty ok, ale dopiero jak się wyśpię po porodzie :-)
A wyobras sobie taka sytuacje :że ty leżąc obok jesteś po porodzie wszystko cie boli.dzidzia chce jeśc -więc cycole na wierzch! a tu obok cała wycieczka jak w muzeum:wściekła/y:Ja jestem za zakazem odwiedzin rodzinek w szpitalu:sorry2:
A co do rodzenia to moja mama powiedziała mi tak :
samo weszło samo wyjdzie!! Jak przyjdzie czas to sie urodzi:-D aa09ebc684.jpg
 
3mamy za nią kciukasy :)

ja też chce ...jak mam wypędzic tego młodzieńca z brzucha ??!! :sorry2:

prasowałam już dzisiaj ...rozwieszałam pranie..kotlety smażyłam ... tanczyłam :-D:-D

a i jeszcze zrobiłam sobie kogiel - mogiel i mały doslownie prostował sie w środku - :baffled: ałć
Daj sobie spokój, mały wylezie jak mu się zachce;-):tak: Z Szymem próbowałam wszystkiego i doopa:happy2: Tym razem dałam spokój:tak:
 
A wyobras sobie taka sytuacje :że ty leżąc obok jesteś po porodzie wszystko cie boli.dzidzia chce jeśc -więc cycole na wierzch! a tu obok cała wycieczka jak w muzeum:wściekła/y:Ja jestem za zakazem odwiedzin rodzinek w szpitalu:sorry2:
A co do rodzenia to moja mama powiedziała mi tak :
samo weszło samo wyjdzie!! Jak przyjdzie czas to sie urodzi:-DZobacz załącznik 195734

ja powiedziałam dzisiaj M, że jak zanitował 9 miesięcy temu, to teraz niech otwiera :-p;-)

Ale ja też jak już mam skurcze, to w nocy. Mam nadzieję,że jak już mnie najdzie, to kiedy M będzie w domu, bo teraz od 12:00 do 24:00 jestem sama i nie chcę być sama jak się zacznie :-(
 
ja na szybko poczytałam co u wasi uciekam bo laptop będzie mieć defragmentację ;-)

byłam na KTG i tu uwaga ... pojawiły się maleńkie 3 skurcze na 30 wchodziły :rofl2: kurde rozkręcam się nie ma co ;-):-D

no nic ważne że serduszko ładnie biło i wszystko gra ;-)
 
ale jutro już jadę z torbą ... i jak usłyszycie na TVN24, że ciężarna w Krakowie prowadzi okupację oddziału, to będę ja :-):-):-)


Nie wiem, co jest z tymi mamuśkami, ale przez te moje częste wizyty w szpitalu naoglądałam się takich scen, że paść ze śmiechu można ...

1,:-D:-D:-D:-D:-D no to od samego rana będe TVN 24 oglądać:-D:-D:-D
2,to ja już nie narzekam na swoją:-D:-D:-D:-D:-D:-D

ja też chce ...jak mam wypędzic tego młodzieńca z brzucha ??!! :sorry2:

Wczoraj mówiłam swojemu m., że jak go wsadził (dzidziusia), to niech teraz za uszy wyciąga:-D:-D:-D

Ale przed chwilą wróciłam ze spaceru z pieskiem i jak któraś chce, to na przyspieszenie porodu polecam mojego psa:-D Można albo urodzić, albo zawału dostać. W naszym przypadku to prędzej to pierwsza opcja:-p
Jest gdzieś o 10 cm wyższa od jamnika i jak władowała się w zaspy śniegu to jej tylko pysk wystawał i wyjść nie mogła. A więc akcja- ratowanie psa:-D:-D:-D widzicie ciężaróweczke brnącą w zaspach po kolana:-D:-D:-D ale udało się. A za chwile- patrze- psa znowu nie widać, słysze piszczenie , rozglądam się, a tu z nad śniegu wystaje tylko czarny nos. Zaraza, znowu się w zaspy władowała.:wściekła/y: I powtórka z rozrywki Dobrze, ze jest czarna, bo białej to bym nie znalazła:-p:-D chyba by zostało czekanie na odwilż:rofl2:


A co do rodzenia to moja mama powiedziała mi tak :
samo weszło samo wyjdzie!! Jak przyjdzie czas to sie urodzi:-DZobacz załącznik 195734

samo to nie weszło... tylko ktoś tu pomógł;-):-D
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny czy jak boli mnie ten brzuch to czy mogę wziąć No-Spę?? W czym ona mi pomoże?? Tzn, czy ból po jej wzięciu może nie ustąpić i co to oznacza?? Nie boli mnie aż tak bardzo ale gdyby zaczął boleć mocniej... Proszę o szybką odpowiedź i dziękuję z góry. Ahaaaa no i zapomniałam spytać ginki. Co z dalszym serduszkowaniem skoro szyjka się skróciła?? Nic mi nie mówiła że trzeba zaprzestać a ja mam zamiar jeszcze pofikać ze dwa razy:-D:-D
a po co no-spa:confused:ja na twoim miejscu jeszcze sobie pobiegała aby akcja ruszyła:-Da tak na powaznie już nie ładuj tabletek rozkurczających tylko spokojnie sobie czekaj na poród;-)
Ale przed chwilą wróciłam ze spaceru z pieskiem i jak któraś chce, to na przyspieszenie porodu polecam mojego psa:-D Można albo urodzić, albo zawału dostać. W naszym przypadku to prędzej to pierwsza opcja:-p
Jest gdzieś o 10 cm wyższa od jamnika i jak władowała się w zaspy śniegu to jej tylko pysk wystawał i wyjść nie mogła. A więc akcja- ratowanie psa:-D:-D:-D widzicie ciężaróweczke brnącą w zaspach po kolana:-D:-D:-D ale udało się. A za chwile- patrze- psa znowu nie widać, słysze piszczenie , rozglądam się, a tu z nad śniegu wystaje tylko czarny nos. Zaraza, znowu się w zaspy władowała.:wściekła/y: I powtórka z rozrywki Dobrze, ze jest czarna, bo białej to bym nie znalazła:-p:-D chyba by zostało czekanie na odwilż:rofl2:
:-D:-D:-D niezła psina:-D

Ja też sobie byłam na zabawach śniegowych ale z bałwana nici bo pomimo że jest go fuuuuul to nie chce się lepic tylko pruszy się w rękach:dry:no ale co synek się wyszalał to wyszalał:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry