A
Asiowo
Gość
witam
Jejku... ja chce juz lato
Mam dosc tej pogody...
Głowa mi pęka, gardło cos ciezkie i zawalone... i jakas nie do zycia jestem:-( Zupe na szybko zrobiłam, bedzie spokój z obiadem do jutra. Dziewczynki na szczescie spia, bo juz bym zupełnia zwariowała. Z moim mężem cos sie dzieje, jest taki nieobecny... :-( Nie wiem co sie dzieje, On nie chce ze mna rozmawiac, a ja sie tylko martwie:-(Kurde, jak jest ciezko to powinnismy sie wspierac, a nie oddalac... Nie umiem do niego dotrzec, nie wiem co jeszcze by na niego podziałało:-( mam wrazenie, ze jest przeszczesliwy jak moze wyjsc z domu i z nami nie siedziec... W ogole jest inny, jak nie mój P.:-(
Złozylismy dzis wniosek o dodatek mieszkaniowy i teraz zostało nam sie tylko modlic, zeby nam go przyznali, zawsze jakis grosz wiecej... .
No i na szczescie szefuncio P. okazał sie na tyle ludzki, ze pozyczy nam kase, jeszcze nie wiemy na jakis warunkach, itp..., ale wazne, ze na teraz bedzie kasa. Zaczynam juz chyba nie myslec o tym co bedzie pozniej, bo po co sie załamywac
No to pomarudziłam... ide sie połozyc, bo padam
skad tu brac siły...
Jejku... ja chce juz lato
Mam dosc tej pogody... Głowa mi pęka, gardło cos ciezkie i zawalone... i jakas nie do zycia jestem:-( Zupe na szybko zrobiłam, bedzie spokój z obiadem do jutra. Dziewczynki na szczescie spia, bo juz bym zupełnia zwariowała. Z moim mężem cos sie dzieje, jest taki nieobecny... :-( Nie wiem co sie dzieje, On nie chce ze mna rozmawiac, a ja sie tylko martwie:-(Kurde, jak jest ciezko to powinnismy sie wspierac, a nie oddalac... Nie umiem do niego dotrzec, nie wiem co jeszcze by na niego podziałało:-( mam wrazenie, ze jest przeszczesliwy jak moze wyjsc z domu i z nami nie siedziec... W ogole jest inny, jak nie mój P.:-(
Złozylismy dzis wniosek o dodatek mieszkaniowy i teraz zostało nam sie tylko modlic, zeby nam go przyznali, zawsze jakis grosz wiecej... .
No i na szczescie szefuncio P. okazał sie na tyle ludzki, ze pozyczy nam kase, jeszcze nie wiemy na jakis warunkach, itp..., ale wazne, ze na teraz bedzie kasa. Zaczynam juz chyba nie myslec o tym co bedzie pozniej, bo po co sie załamywac

No to pomarudziłam... ide sie połozyc, bo padam
skad tu brac siły...
Matko teraz to nie mam ani dnia ani nocy.
Już się zastanawiam nad zakupem młotków w hurcie
bo nie wyrabiam

;-)potem dostałam wiadomość że ma chrześniak dzis też przyjechac na noc ale nie dotarli bo źle się poczuł mdliło go itd ...mam tylko nadzieje że żadna jelitówka go nie dorwała bo już mam strach że coś podłapiemy