Witam
Wreszcie dzic poplazowalismy, tylko deszczyk nas wygonil. Suuuper i nawet poplywalam :-)
A Michalek grzeczny nawet byl i pospal 1,5 godzinki. Tata potem wzial na raczki i pospacerowali i zamoczyl mu stopki w wodzie (a tak na pierwsze wrazenie to wydaje sie lodowata - trzeba sie dlugo przyzwyczajac) - nie byl zbyt zachwycony i juz sie chcial rozplakac

A widzialam jak moze 1,5 roczna dziewczynke tata bez pardonu siup do wody i w te i wewte nia az po pachy w tej wodzie a ona sie darla jakby diabla w swieconej wodzie kto kapal ;-)
Maz mowi do mnie: widzisz, ty sie wstydzisz, ze ci zaplacze (ogolnie, bo i nie mialam zamiaru go moczyc) - a oni sie nie szczypia.
Ja bym czegos takiego dziecku nie zrobila
Nadineczka - my tez bezzebni i jakos mi sie nie spieszy - pediatra powiedzial mi, ze im pozniej wyjda pierwsze, tym pozniej potrzebne beda trzecie :-) Nie wiem ile w tym prawdy ale juz gdzies to zaslyszalam.
jola - my tez jeszcze nie mamy fotelika
Asiax - gratuluje kolejnego zabka
Klara - najlepsze zyczonka i sto lat!
A co do tego czy lepsze upaly czy mroz, to zalezy od tego, czy mam jezdzic autobusem, my siedziec w domu.
Jak upal, to w domu sauna i spac nie mozna, siedziec nie mozna, na spacer nie mozna... a w autobusie mozna sie udusic ...ble
Jak mroz to w domu grzejnik w dupke grzeje i fajnie jest, ale jak przyjdzie czekac na przystanku i wiatr przenika do kosci, to mozna szalu dostac.
Jednak mrozy wole bardziej.... przynajmniej w domu mozna wytrzymac i uwielbiam spacery w mrozny dzien, jak snieg trzaska pod butami

I nie ma komarow :-)
Hahah az nie wierze w to co pisze - tyle miesiecy czekalam na to lato, a teraz za zima tesknie - babie nigdy nie dogodzi
Tym optymistycznym akcentem koncze moj wywod (o dupie marynie ;-)) i milego dzionka zycze