reklama

Styczniówki 2010 !!

hej hej ale upaaał - dzisiaj to już chyba przesada !
oczywiście amelka co 20 min w nocy pobudke urzadzała - ja już nie mam pomysłu o co kaman :-(

teraz Mała ma drzemkę a ja się chłodze przy wiatraczku i błagam o deszcz :-D
 
reklama
I ja się witam!
Chyba mieli rację w tv, że dziś apegeum ciepła - u mnie na termometrze na dworze w cieniu obecnie 38,2; w domu 30.00 zdechnąc to mało... co chwilę chłodzimy się w basenie.
Trzymajcie się chłodno tym razem ;)
 
cześć :)
dawno mnie tu nie było bo byliśmy tydzień nad jeziorkiem i dopiero wczoraj wieczorem wróciliśmy. Chyba nie dam rady Was nadrobić, troche tego jest :)

Masakra z tą pogodą, nie ma czym oddychać.
Idę dalej sprzątać bo mój m był przez ten tydzień sam w domu i wiecie jak to jest zastać mieszkanie po tygodniu :) Tym bardziej że m robił remont kuchni, tzn burzył piec kaflowy i kładł w tym miejscu kafelki i kurzu jest strasznie dużo nadal. Co się powyciera to zaraz znowu osiada i robota d nowa. Ale spisał sie ten mój chłop bo nie widziałam że będzie robił ten remoncik i zrobił mi taką niespodziankę :) Tyle tylko że teraz przez tą niespodziankę mam pełno roboty :)
 
A u mnie własnie trochę popadało. nie za duzo....:-( ale chociaz troszkę zmieniło się powietrze:tak:
co do spania, nie chce się za wcześnie chwalic, zeby nie zapeszyć;-)ale moje dziecko śpi grzecznie juz trzecią noc. Wcześniej cały miesiąc tez miałam takie pobudki co pół godziny.
Acha, śpi w samym pampersie, przykryty tylko pieluszką:-)
chyba jedyna zaleta upałów- ubranek tyle się nie brudzi - non stop na golasa:-)
 
Ostatnia edycja:
witam sie;-)

my tez w ten upał ubranek nie zakładamy, jedynie na noc body na ramiączka i spimy pod cieniuskim kocykiem kory i tak po godzinie ląduje w rogu łóżeczka:tak: a w dzien nie ma mowy o przykrywaniu nawet pieluszka bo zaraz zaczyna sie wiercic:tak::tak:
 
Amela miąła 39,5 stopnia temperatury - dałam jej Nurofen i póki co zbita do 37,1
nie wiem czy to zabki czy jakies inne cholerstwo\
do tego 7 kup juz było !

i po cholere szczepiłam na Rota wirusa jak jakies ***** złapała :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Tysiolek nie denerwuj sie, nie wiadomo czy cos złapała czy to zęby jak pisałas. .poza tym szczepienie nie daje 100% pewnosci, dziecko moze zachorowac ale bedzie lzej przechodzilo-przynajmniej tak mi doktore tlumaczyla.
najwazniejsze ze juz temp nie ma:tak::tak: teraz treba obserwowac.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry