Mój mąż wychodzi po 8 jak jeszcze śpimy a wraca przed 19, także daję radę, bo czasem mam nerwy sama nie wiem o co...Ja już od rana mam zaliczoną kłutnie z mężem...
Miałam taki super humor, a teraz mega dół :-(
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mój mąż wychodzi po 8 jak jeszcze śpimy a wraca przed 19, także daję radę, bo czasem mam nerwy sama nie wiem o co...Ja już od rana mam zaliczoną kłutnie z mężem...
Miałam taki super humor, a teraz mega dół :-(


Mój mąż wychodzi po 8 jak jeszcze śpimy a wraca przed 19, także daję radę, bo czasem mam nerwy sama nie wiem o co...

Mój mąż wychodzi po 8 jak jeszcze śpimy a wraca przed 19, także daję radę, bo czasem mam nerwy sama nie wiem o co...
ja za to w nocy napiłam się gazowanego napoju i też witałam się z kibelkiem nigdy węcej gazowanych...ale woda juz mi brzydnie,soki a raczej napoje sookopodobne sa okropne i już mi sie pomysły kończa![]()
Ja pije wode mineralna bo nic innego mi nie podchodzi.

;-)Wczoraj zjadlam tonę bobu![]()
ja bób średnio wcinam co 2 dni-uwielbia go!!!
nie wiem czy stary był czy jakiś "lewy"... ale cały garnek wywalilam bo zachowywał się jak surowy, tylko skorka zmiękła 

ja właśnie wróciłam ze spotkania w pracy i tyle do nadrabiania![]()
współczuję problemów kibelkowych.. mnie to omija na szczęście i brzuszek mam ciażowy;-)
a ja wczoraj gotowałam bób i pierwszy raz w życiu .. nie rozmiękł!! a gotowałam ponad 1,5 godzinynie wiem czy stary był czy jakiś "lewy"... ale cały garnek wywalilam bo zachowywał się jak surowy, tylko skorka zmiękła
![]()
jak tomożliwe??może jakiś lewy faktycznie