ja w tej chwili biorę tylko kwas foliowy na razie moim zdaniem to wystarczy

ginekolog również nic wiecej mi nie przepisał
w II trymestrze ciąży dopiero będę brać zestaw witamin
Basinka powodzenia a kiedy powinnaś dostać @

albo kiedy dostałaś tą 1 dniową
no mi ginekolog na przykład polecil lykac preparat witaminowy elevit pronatal juz teraz
Ja byłam prywatnie w poniedziałek i niby lekarz zrobił USG, ale co z tego jak jeszcze za wcześnie aby coś zobaczy (przynajmniej w moim przypadku). Kolejne USG za 2,5 tygodnia.
Dostałam skierowania tylko na podstawowe badania krwi i moczu, za które jeszcze muszę za płacić (prywatna wizyta=prywatne badania). Nie zrobił praktycznie żadnego wywiadu (np. aby wykluczyć jakieś problemu, powikłania czy możliwe choroby np. toksoplazmy). Zbadał mnie przede wszystkim "ręcznie" Na podsatwie badań stwierdził, że szyjka jest miękka i sina co jest typowym objawem ciąży, a piersi mają charakterystyczną konsystencje jak w ciąży.
Także nie ma różnicy czy pójdziesz prywatnie czy na kasę chorych. Jest nawet gorzej, bo sporo kasy trzeba na to wydać. :-(
Na szczęści od lipca będę miała ubezpieczenie medyczne i będę mogła chodzić prywatnie i nie płacić.
Ważne jest jaki charakter ma lekarz, czy to jest dla niego powołanie czy tylko zbieranie kasy. Możesz na takiego trafisz i w prywatnym gabinecie i w przychodni.
ja tez chodze prywatnie, chyba wole zapłacić te 100 PLN za wizyte, mysle ze jest lepsze podejscie niz z kasy chorych , a skierowanie na badania mam takie : morfologia, mocz, HBS, HCV, UDRL, glukoza - aby nie płacic w laboratorium poszłam do mojego lekarza rodzinnego , dal mi skierowanie na co mogł z kasy chorych, czyli wszystko oprócz HCV no i na grupe krwi tez musze zrobic prywatnie
Witam serdecznie i z radością dołączam się do mam styczniówek 2009 !!!! Mam termin na 11 stycznia i jestem cała happy!:-)
gratuluje Tobie i wszystkim nowym mamusiom
u mnie ok, mdłosci lekkie dalej mnie trzymają
miałam troche problemów z nerwami, bardzo sie kłociłam z mężem, tak bardzo raz sie zdenerowowałam ze az mnie brzuch na dole rozbolał, wtedy to sie naprawde wystraszyłam, teraz próbuje opanowywac moje nerwy
mam dylemat : chodzi o to ze mam okazje wybielic sobie zęby metoda nakładkową z dużą obniżka tylko za 350 zł , taka okazja moze mi sie nie powtórzyć, ten dentysta twierdzi ze pomimo ciązy moge sobie zeby wybielic, ale jak tak poszperałam po necie to wszedzie raczej piszą , ze nie wolno wybielac zebów w ciązy i w okresie karmenia..
chiałam bardzo wybielic zęby, ale chyba jednak lepiej sobie odpuscic? co mi radzicie?