reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Witam i ja wieczorową porą

Co do tv to rowniez jestem tego zdania ze dzieci mają duzo innych zabaw zeby spędzać czas.Moja Z też jest z tych dzieci co marudzą i szybko jej się nudzi i podejrzewam ze gdybym ją posadziła przed tv to by 5 minut nie wytrzymała. Po to mamy dzieciaczki aby się nimi zajmować , nawet wtedy gdy sa marudne i my nie mamy sił.
Ale jesli ktoś robi inaczej to jego sprawa i wtrącać się nie bedę , tylko mówię swoje zdanie ....tratata:):-)

Miłego wieczorku
 
Czechow Boo ma wypas bo ma dziadka pracujacego gdzie trzeba i karnet z 90% znizką mam i aqua park 1,5 km od domu wiec szalejemy :-)

ahh ta alergia to mnie wykończy
aktualnie jest lepiej bo pada wiec i on sie lepiej czuje i powoli stezenie pyłków zanika prawda ?!
ale bez inchalacji wczesniej był koszmar
katar i kaszel co dzien
a teraz nocek czysty ale charczy ... jak astmatyk grrr
lekarz mówi ze jest i tak niebo w porównaniu do tego co było w czerwcu/lipcu


dzięki ze pytasz :)

Tu się mało dzieje więc mogę nadąrzyć - a że nie pisuje tu wiele dziewczyn to i nie wiem co i jak u was.

Cieszę się że już jest lepiej teraz to już będzie luzik - tylko jeszcze może wrzesień coś sarkać i później będzie spokój z pyłkami tylko jak to się ma do przeziębień i suchego powietrza w zimie (mówi o astmie). Rozumiem że skóra mu się polepszyła.

Fajnie macie z tym basenem - trochę żałuję że nie mogę chodzić z Laurą ale nie chce ryzykować - ona uwielbia wodę ciekawa jestem jakby zareagowała :-)

Się trochę pochwalę i jeśli chcesz zobaczyć mojego potwora zębowego to zobacz w galerii.

A ty ok.?
 
Na skórze jest tak ze raz cos wyskoczy i jest cały w krosteczki i za dwa dni złazi i jest czysty jak łza !
Suchego powietrza u nas niet bo ja źle znosze i sie odpowiednio obkupiłam w nawliżacze i jonizatory po za tym stary dobry ręcznik na kaloryferze jakoś nam tez pomaga
ale fakt nielze cały rok narażony na katarek


a dlaczego nie mozesz chodzić - kurcze jakoś nie spamiętałam jesli pisałaś wczesniej ...

a u mnie - w róznych dziedzinach rózna odpowiedz :))
D jest po pierwszej chemii - 3 dzien w izolatce, leukocyty leca na łeb na szyje ale dziś sie stabilizuje, czuje sie w miare tylko te mdłości ...

a ja jako tako :)))


a co do aktywnosci na otwartym - juz wracam w łaski i bede codziennie :)))

Laura ma problemy ze skórą - pozostałości po Łojotokowym zapaleniu skóry - dermatolog odradza basen - za dużo chemii, za dużo zarazków itp. Można bez basenu żyć - tylko ona taka żywa że wiem że woda by jej sporo dała, no i mnie również bo by się wyszalała. Trudno.

Ile serii będzie miał? - niestety leukocyty będą lecieć tak jak i włosy ale później będzie lepiej.

Dlaczego wracasz do łask? tego nie złapałam
 
Czechow: ja ci powiem, że po prostu nie daję rady wszystkiego i wszędzie czytać - ale ciebie mi brakuje! Ty mówilaś kiedyś, że z Gabi chodziłaś na basen to gdzie? Ja na razie sobie dalam na wstrzymanie po historii Asiowo - ale nie powiem kusi mnie czasem, bo Misia też żywe złoto i kocha wodę, choć kurcze morze jej za zimne było i niechętnie nogi moczyła:)
Rox: takiemu to dobrze noo- za pół darmo sie byczy w aqua parku hehe
Agbar: sąsiadka cały dzien w pracy, a syn to chyba non stop w słuchawkach siedzi, więc nie słyszy - druga sąsiadka mówi, że ona nawet nie słyszy, że my dziecko mamy i dlaczego u nas taka cisza heheh
 
Czechow: ja ci powiem, że po prostu nie daję rady wszystkiego i wszędzie czytać - ale ciebie mi brakuje! Ty mówilaś kiedyś, że z Gabi chodziłaś na basen to gdzie? Ja na razie sobie dalam na wstrzymanie po historii Asiowo - ale nie powiem kusi mnie czasem, bo Misia też żywe złoto i kocha wodę, choć kurcze morze jej za zimne było i niechętnie nogi moczyła:)
Rox: takiemu to dobrze noo- za pół darmo sie byczy w aqua parku hehe
Agbar: sąsiadka cały dzien w pracy, a syn to chyba non stop w słuchawkach siedzi, więc nie słyszy - druga sąsiadka mówi, że ona nawet nie słyszy, że my dziecko mamy i dlaczego u nas taka cisza heheh

Chodziłyśmy na Rokossowskiej. Bardzo dobry basen i mają świetne zajęcia dla maluszków. Basen polecany dla dzieci w wieku naszym bąblów. Historia Asiowo rzeczywiście hardcorowa i wcale się nie dziwię że niektóre z dziewczyn rezygnowały. Kiedy pracowałam w hotelu basen był pod moją "opieką" wiem ile to pracy i trudu kosztuje by było wszystko w porządku ale wiem też że trzeba wiele pecha by złapać to co złapała mała Asiowej.

Miło mi że ktoś zauważa że mnie tam nie ma ale sądzę że to była dobra decyzja. Laura jest tak absorbująca teraz że nie mam czasu jak kiedyś - tu jest też fajnie i miło, choć czasami mam wrażenie że prowadzę monolog ;-)
 
Czechow uwierz, że Miśka ostatnio jest mega absorbująca i nawet do toalety leci za mną na czworaka mało nóg nie pogubi - mamy ząbkowanie w połączeniu z lękiem seperacyjnym i jest mega krzyk jak tylko znikam jej z oczu+ najlepiej mamo baw się ze mną, bo mnie boli i wszystko mi się nudzi - stąd po prostu albo tu albo tam, ale na dwa fronty nie wyrabiam z pisaniem;) dzis sobie pozwalam, bo m jeszcze w pracy, a dziecko dawno śpi, ale poza tym to dla mnie doba mogłaby mieć 30h i nie wiem czy ze wszystkim bym się wyrobiła:(
a tak sobie myslę, że jak wy tez muzyczne z Laurą to może szkoła yamahy ci przypadnie do gustu? my się wybieramy - czyli w praktyce pewnie ja z dzieckiem - ale zawsze to jakas odskocznia - jest kilka tych szkół w wawie i na ochocie- akurat ja mam do każdej daleko. Możesz sobie póśc na darmowa lekcję próbną:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja też nie wyrabiam z moim ząbkowiczem dobrze że wcześnie spać poszedł za to pobudki co godzine mamy :/

D tez ma szał na wodę płacz jak wychodzi z wanienki jakby ktoś mu krzywdę robił
za to jutro idę z Emilką na basen i zapisałam ją na balet :) może jak już do pracy wrócę i będzie wiecej kasiorki to tam z D na zajęcia będę chodzić dla maluszków na razie muszę zobaczyć jak ta moja gwiazda będzie brała udział w zajęciach i czy będzie chciała chodzić
 
Czechow uwierz, że Miśka ostatnio jest mega absorbująca i nawet do toalety leci za mną na czworaka mało nóg nie pogubi - mamy ząbkowanie w połączeniu z lękiem seperacyjnym i jest mega krzyk jak tylko znikam jej z oczu+ najlepiej mamo baw się ze mną, bo mnie boli i wszystko mi się nudzi - stąd po prostu albo tu albo tam, ale na dwa fronty nie wyrabiam z pisaniem;) dzis sobie pozwalam, bo m jeszcze w pracy, a dziecko dawno śpi, ale poza tym to dla mnie doba mogłaby mieć 30h i nie wiem czy ze wszystkim bym się wyrobiła:(
a tak sobie myslę, że jak wy tez muzyczne z Laurą to może szkoła yamahy ci przypadnie do gustu? my się wybieramy - czyli w praktyce pewnie ja z dzieckiem - ale zawsze to jakas odskocznia - jest kilka tych szkół w wawie i na ochocie- akurat ja mam do każdej daleko. Możesz sobie póśc na darmowa lekcję próbną:)

U nas na szczęście lęk separacyjny minął i mogę wyjść z pokoju ale niestety rzadko się to zdarza bo mała wspina się dosłownie na wszystko - próbuje wstać nawet opierając się o ścianę :baffled:
Szkołę Yamahy kochana to ja mam na tej samej ulicy co mieszkam (mieszkam przy włodarzewskiej a szkoła jest w jednej z uliczek przy włod.) - może to jest myśl? Chociaż na areobik z nią już nie mam co chodzić bo patrz wyżej :sorry2:

Może pójdę - muszę zobaczyć kiedy są takie lekcje - jak coś to zapraszam do mnie i może później spacer / kawa?

czechow bo ja na otwarty nie zaglądałam z miesiac moze i więcej .. ale czas to zmienic :)

a serie 4 do 6 ( założenie ze 4 w odstepach 3 tyg. później PET i w razie czego jeszcze 2 )
a co do włosów - ponoc po tej maja mu nie wypadac bo to ta z tych lżejszych - choć dla mnie chemia to chemia
włosy odrastają przeciez wiec to nie problem !

agagsm co do basenu - my jestesmy zywym przykladem ze mozna chodzic i nic się nie złapie
szczerze zachęcam !!! :))))
a szkoły muzycznej bardzo zazdroszcze baaaaardzo!!!!!

No ja tylko otwarty :-D Będzie miło "zobaczyć" znajome twarze - poza tym jak każda baba lubię wiedzieć co się dzieje :laugh2: więc chociaż zaspokoje swój "głód"

No proszę nie wiedziałam że przy chemii mogą nie wychodzić włosy - włosy rzecz nabyta ale zbliża się zima i z gołą glacą to tak mało przyjemnie :-p

Ja też nie wyrabiam z moim ząbkowiczem dobrze że wcześnie spać poszedł za to pobudki co godzine mamy :/

D tez ma szał na wodę płacz jak wychodzi z wanienki jakby ktoś mu krzywdę robił
za to jutro idę z Emilką na basen i zapisałam ją na balet :) może jak już do pracy wrócę i będzie wiecej kasiorki to tam z D na zajęcia będę chodzić dla maluszków na razie muszę zobaczyć jak ta moja gwiazda będzie brała udział w zajęciach i czy będzie chciała chodzić

U nas też był taki okres (może wszystkie to mają). Ile żeśmy sztuczek wymyślali by tylko nie płakała w wanience - okazało się że lubi siedzieć w wanience a nie tak jak tata chce - czyli leżeć na plecach. Odkąd mała siedzi to jest szał ciał - mała chlapie, bawi się i nie chce wychodzić. Spróbujcie zmienić pozycję, albo cały czas nawijać do malucha to powinno uspokoić berbecia. No i muzyka = u nas też pomogła - puszczamy muzykę dla bobasów i jest git.

Moja starsza zaczyna balet w sobotę - już chodziła przed wakacjami jakieś 3 miechy i była strasznie zadowolona - jak się skończyły zajęcia na wakacje to aż się popłakała - więc u nas jest to strzał w 10.


Dzisiaj nocka nie taka zła, ale cholera jak zimno jest w pokoju Laury - mamy wykusz w jej pokoju i musi być źle ocieplony - normalnie zimnica - mała spała w body i śpiochach i pod grubą kołderką i była letnia. A pobudki co 2,5 godziny - więc standard. Koniecznie muszę coś z tym zrobić bo jestem jak zombi


A tak w ogóle to dzień dobry. U mnie jest słońce - tra la la la.
 
reklama
Cześc Dziewczyny! Ale narobiłyscie mi ochoty na basen. Juz ostatnio miałam mysli, żeby wybrać się z Małym, ale jakoś nie do końca byłam przekonana czy to dobry pomysł i szczerze mówiąc dalej nie wiem...
Mój Kuba czuje się jak ryba w wodzie! Kąpiel to super sprawa dla niego. Też oczywiście na siedząco, do tego zabawki i radoche ma, że hejjjj!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry