Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Czasami jest potrzebny odpoczynek - i ja na tym korzystam (bo odpocznę, załatwię sprawy) i mała (poznaje innych, ja jestem wypoczęta i mam więcej chęci, energii)
Zdąrzylysmy wrocic ze spacerku przed deszczem-ale luneło brrr
Ja wam tez zazdroszcze ze tak zosatwiacie dzieci, moja babcię iwdzi max raz w tyg i powiem szczerze ze mam stracha ją zostawic. Wiem że babcia jej krzywdy nie zrobi,zajmie sie równie dobrze jak ja. Także i chciałabym i boję sie;-)
ja nawet jak z M zostawiam to wydzwaniam czy wszystko ok,gł. chodzi mi o jezdenie bo z pozostałymi sprawami M radzi sobie równie dobrze jak i ja baaa nawet w usypianiu jest lepszy, od tygodnai wieczorem Fiolcia zasypia w łóżeczku.ja w dzien nie mam siły z nią walczyc i wałkujemy dalej wózek.
No a my się powolutku wybieramy na zakupy - powolutku bo Misia śpi i czekam aż się obudzi. Mam nadzieję, że deszcz przestanie padać, bo ostatnio jak łaziłam w deszczu to spodnie do kolan mokre, skarpety, buty - wszystko i jakoś mi się nie uśmiecha kolejny raz na deszczu... Tysiolek: jak Amelka przyzwyczajona do babci to pewnie nie będzie dla niej problemem - po prostu my tu nie mamy rodziny tylko znajomych, więc Misia zupełnie niezwyczajna i ja też, więc wszędzie chodzi z nami, nawet na spotkania na mieście ze znajomymi ją ciagamy
Mamy na oku pewną znajomą - długoby pisać - ma cudowne podejście do maluchów, a swoje wnuki ma daleeeko za granica i chcemy jej zaproponować czesem podrzucenie Misi, tzn. powoli byśmy małą oswoilii z tym. Ja byłabym spokojna, że mała jest zadowolona i pod dobra opieką, a sami mielibyśmy trochę czasu dla siebie - tylko nie wiem, czy ona by chciała, ale będziemy gadać
Beti81 to nie jestem sama mój tez tylko w wózku usypia w dzień, w nocy to już w łóżeczku, tak go nauczyliśmy, ale jak bylismy tydzien nad morzem to mielismy spacerówkę, mały bez bujania usypiał na łóżku
próbowałam go oduczyć tysiące razy już i nic, jest wielki rykkk:-(
CZechow, Tysiolek, ja też nie widzę nic złego w tym, że chcemy się urwać, sama czekam na ten dzień, kiedy będziemy mogli wyrwać się w góry. Choć będę pewnie bardzo tęsknić, żeby przytulic Faflę :-)
Paulinaa, zdrówka dla babci.
Tysi, patrz za ząbkami, bo chyba nie dotrzymamy Ci towarzystwa w czekaniu na te stałe ;-)
Ząb zrobiony , narazie dosztukowany bo kasy nie ma przed chrzcinami i rocznicą ślubu i jeszcze przed moimi urodzinkami...:-)Ale przynajmniej mogę się uśmiechać hehe
Nie napiszę nic więcej bo Z wzywa, skubana chodzi do miski psa i wypluskuje mu wode:-)