A
Asiowo
Gość
Gosia... u mnie tez, wkurzam sie od rana tylko, bo pisze i nie widze postów
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
To i ja się melduję. Po wczorajszych chrzcinach jestem bardzo dumna z Ani. Była grzeczniutka, jak ksiądz polewał ją wodą to zaczęła się chichrać :-) Największą furorę przez całą mszę robił naszyjnik mamy chrzestnej, zabawę miała ogromną :-). Później w restauracji też grzeczniutka była, nawet trochę pospała. A najbardziej dumna to jestem z Julki, która całą mszę siedziała u babci na kolanach cicho jak mysz pod miotłą i nawet słówka nie pisnęła - jak nigdy, bo zawsze w kościele jest bieganie, krzyczenie i chimery :-)
No i w szpitalu dzisiaj byłam, zrobili mi serię badań, stwierdzili że to zapalenie oskrzeli jednak i że mam siedzieć w domu, uważać na siebie no i... faszerować się lekami. Ciężko jest, bo mąż do 22 cały dzień w pracy, w środę przeprowadzka... No, ale jakoś przetrwam :-)
Oczywiście, że wolę być w domu. Przeprowadzki się trochę boje, jednak jest trochę rzeczy, później jeszcze trzeba wysprzątać na błysk to mieszkanie dla kolejnych lokatorów. No, ale jakoś przetrwam te 2-3 dni i później będzie już z górki :-)