Witam... No już nie cofnę, niestety...
U młodego ciąg dalszy gorączki... od rana 38, śpi po 15 minut a ja po nocy ledwo siedzę, a jeszcze czeka mnie kurs na zastrzyk i na kurs tańca z Oliwią, bo już 2 razy opuściła.
Niech się to wszystko już ułoży, bo już pomysłów brak jak nie myśleć i czymś złym, a przecież im więcej się tak myśli, tak też się dzieje...Młody zasnął, więc może walnę się choć na 15 minut bo akumulatory wołają o pomoc...