reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Syszałam też o tych projektach w zmianie becikowego - niech mnie nie denerwują, mam niepełnosprawne dziecko a ciagle nic mi sie nigdzie nie należy - wiec becikowe mialo byc a tu masz... :wściekła/y:
Jak czuje ustalą progi to też będą nici.
Anulka, jeszcze jeden plus, znam miasto gdzie pierwsze urodzone dziecko w roku otrzymuje niezłą wyprawkę - może się załapiesz :-D
 
ej babeczki
mnie chyba coś jakieś przeziębienie łapie, wydaje mi się że ma gorączkęi ogólnie jestem strasznie osłabiona i zaczyna mi być niedobrze (tak jak przy grypie). Czy są jakieś bezpieczne leki w ciąży czy lepiej iść do lekarza?
 
PO planuje więc ograniczenie korzystania z powszechnego becikowego. Podobnie jak przy "pierwszym" becikowym, również w tym drugim byłby określony próg dochód uprawniający do jego korzystania. Byłby on jednak dwukrotnie większy od "pierwszego" i wynosił ok. 1 tys. zł na osobę w rodzinie.

To jedno becikowe dla najbiedniejszych a drugie średnia ok 1000 wiec dla tych średnich - no zobaczymy... to sie może jeszcze zmienić :rofl2:
 
reklama
Ja już zdążyłam wrócić z działki. Porobiłam troche porządków. Rano miałam lenia, ale jak wzięłam się za robote, to od razu mi przeszło

Ja ogólnie czuje się dobrze i nie mam żadnych dolegliwości ale czy to możliwe żeby cała ciąże nic mi nie było?

To super. Powinnaś się z tego cieszyć:-D:-D:-D

Cześć STOKROTKI, no w kpońcu dorwałam sie do komputerka -:eek::baffled::eek:

Mam pytanko czy któras z Was wybiera sie na wakacje, bo my planujemy wyjazd nad morze to jakieś 9-10 h samochodem, dodam że moja ciąża była wcześniej zagrozona, ale na ostatniej wizycie lekarz mówił, ze nie mam juz żadnych przeciwskazań do wyjazdu. Mąż juz się nie może doczekac, a rodzice kategorycznie odradzają mi wyjazd....:eek::eek::eek:
Sama nie wiem.................:nerd:

Co wy byście zrobiły ?

Jeżeli lekarz mówi, że jest w porządku i ty na tyle się dobrze czujesz, że możesz jechać, to jeź.:tak: Wypoczynek dobrze zrobi , i tobie, i mężowi, i dzidzi:tak: A rodzice wiadomo, boją się o ciebie. My też boimy się o nasze maleństwa w brzuszkach i panikujemy z byle powodu:-p:-p:-p Moja ciąża też wcześniej była zagrożona i teraz jest już wszystko ok, a lekarz mi zalecił aktywność:tak::tak::tak:

ja na wychowawczy się nie wybieram :tak: po macierzyńskim chcę od razu iść do pracy, nawet się zastanawiamy nad tacierzyńskim, ale nie wiem czy w końcu go wprowadzą :sorry: ale do stycznia jeszcze kupę czasu, nawet do końca marca gdzieś i później zacznę myśleć na poważnie :nerd:

Oj, pracuś z ciebie:tak::tak::tak:
Ja przez 13 lat ( taki mam staż pracy), nie potrafiłam siedzieć w domu. Ciągle praca i praca:-p A teraz już siedze w domu i jest mi z tym dobrze. Kurcze, stałam się jakąś kurą domową:-p:-p:-p A jak przyjdzie na świat dzidzia, to nie wyobrażam sobie, żebym nie miała być przy niej. Nie potrafiłabym się pewnie na niczym w pracy skupić. Wychowawczy mi się niestety nie będzie należał, bo umowe mam na czas określony, ale po macieżyńskim pójde sobie na bezrobotne (poraz pierwszy w życiu, ciekawe jak to jest być bezrobotnym:confused:), a potem zobaczymy, pewnie pójde do pracy, ale dzidzia będzie miała wtedy roczek. Jeszcze zobaczymy, życie pokaże:-D

Ja w ciazy tez duzo spie, wieczorem przykladam glowe do poduszki i zasypiam. Jedyne co mnie teraz meczy w nocy to upal w nocy, bo mam ciagle mokre koszulki i siusiu min. 3-4 razy. To niestety silniejsze od snu.



/QUOTE]


Spiochem to ja byłam zawsze, nawet przed ciążą:-D
Dalej siusiacie w nocy? Ja miałam już spokój, gdzieś chyba dwa tygodnie, albo i więcej nie wstawałam siusiać w nocy, ale od paru dni to kursuje co chwile.:crazy:

czytałam gdzieś że coś kombinują z tym becikowym:wściekła/y:

Niestraszcie dziewczyny, zawsze to jakiś dodatkowy grosz, a wiadomo, przy maluszku wydatki są duże. A wiecie, coś więcej na ten temat?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry