Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Oczywiście, to wszystko loteria, ale jeśli mogę pomóc swojemu dziecku robiąc badania, to nie zaniedbam tego, ani usg nawet co 2 tyg....Ty masz złe doświadczenia z porodem, a ja z ciążą...Nikki, wiesz rodząc 20-25 lat temu mało kto USG robił. Oczywiście to wszystko loteria. Ja miałam w poprzedniej ciązy USG, brałam witaminy, czułam się świetnie, chodziłam prywatnie do lekarza w wielkim mieście Poznań w prywatnej klinice, miałam wszystkie badania systematycznie..... poród -już wiecie co spowodował.
Ta loteria trwa do końca niezależnie ile się morfologii zrobiło.
Ja nie jestem przeciwko - robię to wszystko co mam zalecone i 3 USG w czasie całej ciązy (też tyle owe otwarzystow zaleca, a nie co 2 tyg) tylko te krew i mocz mnie zdwiwiło, że mam mniej - ale moze dlatego ze sie dobrze czuje lekarz mnie nie kieruje, nie wiem.
Tak i pewnie dlatego mamy inne punkty widzenia ;-).Ty masz złe doświadczenia z porodem, a ja z ciążą...

Masz rację, bo dzieci, których dotknęły poważne komplikacje ciążowe większość nie dożywa porodu...Tak i pewnie dlatego mamy inne punkty widzenia ;-)
Tak jak pisałam kiedys, ostatnie lata dużo pracowałam z niepełnosprawnymi dziećmi - 80% ich to problemy okołoporodowe dlatego mam pewnie innego typu przewrażliwienie.
Myślę, że jednak najwazniejsze aby żadnej z nas owe nieprzyjemne wspomnienia nie nigdy już nie miały miejsca, czego życzę. Spij dobrze, weszystkie koszmary na bok , tylko kolorowych snów życzę![]()
A kolejne 20 % to wady genetyczne lub wrodzone od których również żadne badania nie uchronią.Tak i pewnie dlatego mamy inne punkty widzenia ;-)
Tak jak pisałam kiedys, ostatnie lata dużo pracowałam z niepełnosprawnymi dziećmi - 80% ich to problemy okołoporodowe dlatego mam pewnie innego typu przewrażliwienie.
Myślę, że jednak najwazniejsze aby żadnej z nas owe nieprzyjemne wspomnienia nie nigdy już nie miały miejsca, czego życzę. Spij dobrze, weszystkie koszmary na bok , tylko kolorowych snów życzę![]()
morka, to właśnie ten ogórek sterczy teraz pomiędzy nóżkami mojej dzidzi;-)![]()
Patrysia, męża nie ma co zmuszać, bo Ci potem z alkowy ucieknie. Może jeszcze zmieni decyzję. Dla nich to też jest ogromne przeżycie.to tak jak ja
No i normalnie hehe szokpytam się M czy pójdzie ze mną na porodówke(spytałam się bo myśle a może by było jednak lepiej gdyby był przy mnie)a on na to ze by poszedł ale boi się że jakiegoś pecha przyniesie że troche tez i go przeraza to że wolałby czekać za drzwiami
boi się że znowu może się coś dziać i za bardzo to będzie przeżywać a tak będzie wiedział że lekarze będą działac i nie będzie tam przeszkadzać
a ja na to że może by mi było lepiej bo chocia.z on by mnie motywował a nie jak ostatnio"czy pani umie przeć"nic się nie rusza kleszcze zaraz weźmiemy"i jak to może mnie motywować
co na to M mówi że nie mówi nie ale jeszcze przemyśli chociaż skłania się ku temu aby byc:-)no prosze jaka zmiana
![]()
Oj, ja też. Chociaż mocz mi sprawdzają często, ale morfologia tylko raz. Teraz muszę się umówić do lekarza i upomnieć, bo czuję, że jest coś nie tak.Wolałabym częściej mieć krew pobieraną i częściej siuśki sprawdzać, ale tutaj mogę sobie o tym tylko pomarzyć![]()

