reklama

Styczniówki 2021

w szpitalu jest polityka, że przyjmują i na drugi dzień cc dopiero, ja o tym nie wiedziałam, to juz 39+1 będzie, a mi się ciagle wody sączą... Boje się, że przez to małego paciorkowcem zarażę :(
Jeżeli wody Ci się sączą to wydaje mi się że powinnaś zgłosić się do szpitala. Lub skontaktować się z lekarzem prowadzącym. Na pewno musisz obserwowac jakiego są koloru.
 
reklama
Trzymam kciuki!
U mnie 6 dni do terminu i jak na zlosc cisza. Ledwo już wytrzymuje ten ból 😫 modlę się każdej nocy, żeby się w końcu zaczęło..
W najgorszym wypadku jeszcze 14 dni do wywołania.
Mnie za to nic nie boli, mogłabym tak chodzić jeszcze długo mimo tych +14kg. Bardziej mnie martwi wizja wywoływania porodu po prostu więc też robię co się da żeby się już zaczęło..
 
Od dwóch tygodni co wieczór mam skurcze z krzyża i podbrzusza. Klucia pachwin, bóle podbrzusza, problemy z oddychaniem, bolesne ruchy dziecka. Strzykająca i bolesną miednica. Ból kręgosłupa jak stoję/chodzę dłużej niż 10 minut 🤦
Współczuję, ja mam problem z kością łonową, plecy na lopatkach to mnie tak piękna od kilku miesięcy, że siedzieć się nie da :/
A potem to już brzuch będzie bolał, więc nie wiem co gorsze 🤣

Covid negatywny, więc młody mama idzie po ciebie 💪💪💪
 
reklama
Witajcie dziewczyny. Jestem na forum od jakiegoś czasu ale z racji tego ze pracowałam ciężko było mi pisać ale zaglądałam na wasze forum . Dziś postanowiłam napisać 🤭😊 został mi jeszcze tydzień wiec postanowiłam już sobie odpuścić prace 🙈do tej pory czułam się super ale ostatnie dni to ciągły ból krocza . Zreszta pewnie nie jestem sama 🙈🤪 jak się macie kobietki jeszcze nie rozpakowane ? 🤪
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry