reklama

Styczniówki kulinarnie!

reklama
Moj G. rano przyznal mi sie, ze wstawal w nocy, bo byl glodny i zjadl chleb z parowkami :-D:-D:-D
I kto tu jest w ciazy?:-D:-D:-D

ale tak swoja droga to narobil mi ochoty na te parowki. I takie jak mama mi kiedys robila - gotowane, chodza za mna:-)
 
Moj G. rano przyznal mi sie, ze wstawal w nocy, bo byl glodny i zjadl chleb z parowkami :-D:-D:-D
I kto tu jest w ciazy?:-D:-D:-D

ale tak swoja droga to narobil mi ochoty na te parowki. I takie jak mama mi kiedys robila - gotowane, chodza za mna:-)
Też mam na parówki ochotę, ale w ogóle nie kupuję, bo to najgorsze świństwa zmielone i tłuszcz, nic gorszego z mięsa chyba nie ma... mam zakaz kupowania i mój synek też nie je, a wiem, że inne mamy często kupują dzieciom.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry