reklama

Sylwester, karnawał.....

Oliwka zasnęła wczoraj o 20tej i oczywiście obudziła się o 22. Szalała z nami do 2.30, kiedy poszliśmy wszyscy spać. Petardy bardzo jej się podobały...dopóki nie wpadliśmy na głupi pomysł, żeby wyjść z nią razem na dwór po północy wystrzelać nasze. Wystraszyła się huku i już petardy się jej nie podobały :no:
 
reklama
Z relacji tesciowej wiem ze Makrelka poszla spac o 9, obudzila sie dopiero ok 6 na mleczko i dlaej spala do 10.00. wiec nasze dzieciaczki okazuje sie ze nia takie wrazliwe na halasy:tak: jak beda chcialy spac to nic ich nie ruszy:-D a jak nie to nawet cisza nie pomoze:tak:
 
Amelka również nie obudziła sie o 24 jak strzelały fajerwerki ;-)dobrze bo było ich sporo :baffled: spała twardo :tak:
Pies ze strachu o mało co a nie wszedł do niej do łózeczka :-D:-D:-D
 
Wiki przez petardy nie mogła spać nawet w dzień. Poszła spać po 21 i do 23 .45 obudziła się 4 razy:baffled:Już myślałam, że nie przywitam nowego roku inaczej jak z gołymi cyckami w buzi małej. No, ale w końcu zasnęła, u Madzi w łóżku, bo wydawało nam się, że w jej pokoju jest najciszej. No i spała jak zabita, a za oknem tak walili jak na wojnie:-D Potem jeszcze jedna pobudka i pospaliśmy wszyscy do 9.30
 
Sylwester już za nami :tak: za to Karnawał przed nami ;-)
napiszcie jak planujecie go spędzić :happy2:
my w ramach rekompensaty Sylwestra-spędziliśmy go w domu- postanowiliśmy udać się na bal właśnie w Karnawale :-D prawdopodobnie w trzeci weekend stycznia :-)
pozdrawiam
 
Sylwester już za nami :tak: za to Karnawał przed nami ;-)
napiszcie jak planujecie go spędzić :happy2:
my w ramach rekompensaty Sylwestra-spędziliśmy go w domu- postanowiliśmy udać się na bal właśnie w Karnawale :-D prawdopodobnie w trzeci weekend stycznia :-)
pozdrawiam

My oska tak samo!!!! I idziemy chyba tym samym terminie 19 stycznia!!! zaklepane na 100%...a może sie i zdarzyć, ze jeszcze 12 stycznia pójdziemy...to sie nazywa wynagrodzenie:-p:-p:-p
 
My sylwestra spędziliśmy na domowej prywatce, w 6 osób u mojej przyszłej bratowej!!! I okazało sie, ze i tak można przywitać wyborowo Nowy Rok - fajni ludzie, dobra muzyka i smaczne jedzonko - :-D:-D:-D

Fili podobno nie obudził sie podczas wystrzałów, ale u nas też nie było ich zbyt dużo...za to noc miął niespokojna...najpierw o 22 sie obudził i po poł godziny zasnął, a później jak wróciliśmy to o 4, 5, 6:30, i o 8 pobudka...fatalnie...do dzis sie nie mogę odespać..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry