marzena9
Fanka BB :)
Ja ze swojej strony dziękuję za podsunięcie ewentualnych źródeł informacji. Czy skorzystam czy nie to już moja sprawa.
Męczy mnie tylko, że z naszego wątku z luźną dyskusją robi się poligon o coraz bardziej agresywnym wydźwięku. Już od jakiegoś czasu nowe wpisy tutaj nie są dla mnie interesujące a wchodzę tu żeby mi się zaznaczył wątek jako przeczytany. Tak więc gorliwość w przekonywaniu do jedynej słusznej linii odnosi w moim przypadku skutek zgoła odwrotny.
I zawsze po szczepieniu dostawałam pudełko u lekarza po szczepionce. Gdybym zażyczyła sobie ulotkę PRZED szczepieniem też problemu by nie było. I przez ciekawość poruszę temat szczepień z naszą pediatrą ponieważ jest to tak rozsądna osoba że nie da się zwariować ani firmom farmaceutycznym i ich propagandzie ani radykalnym przeciwnikom szczepień.
Męczy mnie tylko, że z naszego wątku z luźną dyskusją robi się poligon o coraz bardziej agresywnym wydźwięku. Już od jakiegoś czasu nowe wpisy tutaj nie są dla mnie interesujące a wchodzę tu żeby mi się zaznaczył wątek jako przeczytany. Tak więc gorliwość w przekonywaniu do jedynej słusznej linii odnosi w moim przypadku skutek zgoła odwrotny.
I zawsze po szczepieniu dostawałam pudełko u lekarza po szczepionce. Gdybym zażyczyła sobie ulotkę PRZED szczepieniem też problemu by nie było. I przez ciekawość poruszę temat szczepień z naszą pediatrą ponieważ jest to tak rozsądna osoba że nie da się zwariować ani firmom farmaceutycznym i ich propagandzie ani radykalnym przeciwnikom szczepień.
mnie też już to denerwowało.. tak czytałam czytałam i patrzeć nie mogłam....
Wystarczy po prostu napisać. Jeśli nie chcesz żeby ktoś Was czytał lub pisał.. Wiesz co trzeba zrobić jesteś moderatorką.. możesz zamknąc temat.. możesz zrobić zamkniętą grupę. Póki co pisać każdy może.. jest to forum ogólne i służy przekazywaniu i wyrażaniu swoich myśli. Nikt zapewne nikogo nie chciał urazić. W ciąży czasem hormony buzują i źle się odczytuje kogoś intencje. My "wtrącające" się w Wasz wątek chciałyśmy tylko BYŚCIE MIAŁY WYBÓR... SZCZEPIĆ CZY NIE SZCZEPIC! Byście kiedyś nie żałowały że takiej decyzji nie miałyście. Ja chciałabym mieć ten wybór i cieszę się że GO miałam.