mysia23
mama dwójeczki
rozalka ja też szłam na drugie szczepienie pełna obaw, bo Fili tak przy pierwszym płakał, że nawet mój maż uciekł :-) Tak sie zamartwiałam,że dzień wcześniej już sama chodziłam cała zestresowana....a tu miła niespodzianka.Fili okazał sie bardzo dzielny, nie kwiknął nawet troszeczkę...no byłam cała w skowronkach, jak kobietki mówiły,że mam dzielnego małego mężczyznę 
Nie martw sie, może bedzie dobrze i nie będzie Kubuś płakał


Nie martw sie, może bedzie dobrze i nie będzie Kubuś płakał

nastepne szczepienie 5.07 na szczescie
budziła się 2 razy z takim płaczem,że włosy dęba stawały!!!trochę to trwało zanim się uspokoila i w końcu też z mężem razem z nia płakaliśmy...nastepne mamy 28 czerwca.oby juz było po...
ja nic nie płaciłam czyli mała nie dostała i na karcie szczepień też nie ma nic wpisane
teraz ją tatuś trzymał i było trochę lepiej