silunia
mama Zuzu
;D my po wczorajszej szkole i cwiczeniach padlismy jak muchy....bylo swietnie tylko niesamowicie duszno , nie wiem czy to kwestia rosnacego brzucha czy tego ze wczoraj poprostu pogoda byla nie do wytrzymania ....chyba jedno i drugie , wczoraj mielismy aktywne pozycje porodowe , cwiczonka i ......delikatne proby-cwiczenia parcia . Smieszna sprawa nie urazajac nikogo ale czulam sie tak jakbym zaraz miala szczelisc kupe !!!!! Musze zapytac o lewatywe przed , czy aplikuja ja w szpitalu czy mozna zrobic samemu w domku???? ;D