reklama

szkoła rodzenia

reklama
oj to całkiem podobnie jak ja, też już 3 razy z rzędu nie byłam i niewiem jak jutro :baffled:
czy możesz mi przesłać Język dwulatka i poradnik pielęgnacyjny :confused:

Wysłałam ci dzisiaj pozostałe części Języka dwulatka i jeszcze parę innych pozycji. Życzę miłego czytania :-D

Dziewczyny, będę wysyłać do was po kolei to co chcecie, ale muszę wysyłać w częściach bo pliki są za duże i nie chce przejść. Więc proszę o trochę cierpliwości. Dziękuję ;-)
 
ja dziś znów nie czuję się rewelacyjnie, męża z pracy póścić nie chcą, więc kolejne wagary zamiast szkoły rodzenia :baffled:
Cos mi się zdaje, że już więcej mnie tam nie zobaczą :no:
 
Ja mam konczyc powli już zajecia. Zostal nam chyba tydzień, albo półtorej. Bardzo sie ciesze, ze nauczylam się oddechów. No i fajnie, ze jest to szkola przy szpitalu, byla więc okazja poznać zwyczajke i obyczaje tam panujace.
Ostatnio zacząl chodzic ze mną mąż. Wczoraj byliśmy jedyna parą na ćwiczeniach, dzięki czemu połozna użyla nas jako żywych eksponatow do prezentowania II fazy porodu.
Z tego wszystkiego calą noc śnilo mi się parcie :-D i zamykanie oczu podczas parcia;-) i oddechy sapane albo mieszane :-) Beka, dawno nie miałam takich realistycznych snów.;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry