Ja jestem już po porodzie (minęło ponad 2 tyg) i radzę, żeby jednak kupić enemę (lewatywę). Mimo, iż organizm sam się "oczyścił", potem i tak oczyścił się jeszcze raz po leawtywie. Trzeba zabrać pieluszki dla maluszka i chusteczki do pupy. Pieluch tetrowych nie trzeba, bo dają na oddziale jak ktoś potrzebuje. Toalety sa odnowione, ale nie ma w nich ani jednego kalorfera (a pomieszczenie jest duże) i jest w nich przeraźliwie zimno. Prysznice nieodnowione, jest jeszcze zimniej i sciany są zagrzybione. Ja wykąpałam się po 2 godz. jeszcze na porodówce rodzinnej, zeby nie musieć isc po porodzie do tego syfu na oddziale. Przypuszczam jednak, ze wkrótce odnowia i prysznice.