Jeśli z dzieckiem i mama jest wszystko wporządku tzn. dziecko nie ma silnej żółtaczki czy innych problemów, mamie dobrze się obkurcza macica i nic nie dolega to po sn wychodzi się w 3 dobie a po cc w 4. Aczkolwiek znam dziewczyny, które po cc wychodziły w 3 dobie a po sn w 2. Ale trzeba też rozmawiać z lekarza, gdybym sie nie zapytała "Panie doktorze a mogłabym dzisiaj wyjść" to pewnie by mnie jeszcze trzymali bo lekarz najwyraźniej nie zauważył, że to moja 4 doba. Zgłosił mnie do wyjścia więc przebadali Krzysia pod kątem wyjścia ze szpitala a potem mnie wysłano do Tylnickiego na badania. I po 10 bylam gotowa do wyjścia:-) Eh bardzo miło wspominam pobyt w szpitalu;-)
szamikami to już można wychodzić w niedzielę?? jak ja rodziłam to dziewczyny musiały czekać do poniedziałku bo w niedziele nie było wypisów więc masowo wypisywali w sobotę a resztę w poniedziałek.