Z całego serca i pełną odpowiedzialnością za moje słowa polecam szpital na Łubinowej. Rodziłam tam 28.02. Poród wspominam bardzo dobrze. Przyjechaliśmy tam w środku nocy, położna mnie zbadała, zrobiła mi KTG, potem lewatywka a potem zaprowadziła mnie pod prysznic, żebym się odprężyła. Następnie zaprowadziła mnie na porodówkę - warunki super. Ładne żółte ściany, potpourri, wanna, łóżko do odpoczywania, worki sako, piłki, toaleta, za zasłonką nowoczesny fotel porodowy i stacja noworodkowa oraz wygodny fotel, w którym mąż się jeszcze zdrzemnął

Co chwila badali tętno płodu, położna też starała sie w miare możliwości badać bezboleśnie rozwarcie. Na bieżąco byłam informowana, co mi będą robić, jakie środki podają, nic przede mną nie ukrywali. W wannie mogłam siedzieć do woli. Potem już na samo parcie przeszłam na fotel porodowy - personel pozwalał przyjmować pozycje, jakie tylko chciałam, ewentualnie sugerował jakąś zmianę i bardzo pomagał w parciu i podpowiadał jak oddychać. Nie chciałam być nacinana, więc położna powiedziała, że główka dziecka jest bardzo duża i może nie przejść, w związku z tym ona sugeruje nacięcie. Dodała jednak, żebym poparła jeszcze raz i wówczas mam zdecydować, bo ona nie zrobi nic wbrew mojej woli. Pozwoliłam się naciąć i poszło z górki.
Wszystko, łącznie z szyciem przez lekarza, który starał się mnie rozluźnić i opowiadał jakieś anegdoty, odbyło się szybko, sprawnie i z poszanowaniem godności pacjentek.
Sam pobyt również super, dwuosobowe sale z telewizorem i łazienką. Pielęgniarki i położne w każdej chwili pomagały czy to przystawić dziecko do piersi, czy przewinąć. Jeśli pacjentka chciała odpocząć to zabierały dzidziusia na noc. Jedzenie też bardzo dobre, choć ja ze zmęczenia straciłam apetyt

Gorąco polecam i dziękuję całemu personelowi (szczególnie położnej Sabinie) za wspaniałą opiekę, fachowość i kompetencję