Ja chodziłam do szkoły rodzenia Krystyny Komosy-jest to połozna ze szpitala na Solcu.
Szkołe polecam,tam nauczyłam się oddychać,pielęgnować dziecko i a co najważniejsze nabrałam pewnośc i że porod to nic strasznego.
Choc Pani Komosa sprawia czasami wrazenie osoby miedostepnej to daje 100%pewnosc że jest profesjonalna połozna z ktora porod jest tylko pozytywnym doświadczeniem

Ja czuje że będe bespieczn a moj mały Kapselek to już napewno.
Wczoraj oglądałam sale porodowe na Solcu i jestem bardzo miło zaskoczona.
Są przytulne i zupełnie nie wyglądają szpitalnie-szczegolnie że moją największą obawa był ich wygląd.
Jestem osobą która nigdy nie leżała w szpitali(panicznie sie boje szpirtali i całej ich oprawy)po obejrzeniu oddzialu na solcu jestem już spokojna,spakowana i wybieramy sie właśnie tam.
Są to narazie tylko poczucia i odczucia przed ;D a poniewarz to juz niedlugo jak tylko doświadcze pobytu na Solcu dam wam znać.
Mam nadzieje ze moje wrarzenia sie nie zmienią a przybedzie jeszcze wiecej na plus
