Ja też daję wodę z kranu, przegotowaną w czajniku elektrycznym. Aktualnie daję Jasiowi porcje po 160 ml (dawałam 180, ale przybrał ostatnio aż kilogram w ciągu miesiąca i doszłam do wniosku, że chyba miał za dużo). Wieczorem zamiast mieszanki robię półpłynną kaszkę i podaję ją z butelki. Czytałam ostatnio w jakiejś gazecie, że dziecko powinno wypić w sumie tyle mleka, ile jest podane na mieszance, tyle że może je miec inaczej rozłożone. Np.dla sześciomiesięczniaka Bebilon podaje 3x210ml + 7 miarek mieszanki, co w sumie daje 630 ml. Jaś je natomiast 4 razy, ale po 160 ml, co daje podobną sumę mleczka dziennie.
Butelki i smoczki sterylizuję (w sterylizatorze), ale już raczej z wygody - płuczę tylko pod bieżącą wodą, wkładam do sterylizatora i gotowe. Natomiast od dawna nie sterylizuję ani smoczka-uspokajacza, ani grzechotek czy innych zabawek.