• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Szukam Mam z Niemiec

JOLKA a chrzciny byly w DE czy PL??
bo my w pl na wsi-tam zadko sa chrzciny wiec ksiadz se zarabia.Nie wspomne ile za pogrzeb tescia krzyknal!!!Ale robimy tam bo u mnie w bytomiu byloby ciezko-a poza tym w parafii istnieje jako panna:-)No i moj proboszcz ma jakies nauki przedchrzcielne,zaswiadczenia od chrzestnych-biurokracja.
Gratuluje autka!!!
A u mnie maly sukces-laurka pierwszy raz zasnela bez noszenia na rekach-w lezaczku:cool2:
Dobranoc laseczki!!!
 
reklama
Jolka gratuluje nowej furki i zycze szerokosci oraz przyczepnosci :)))))
Tokarezka a Wam pierwszego sukcesu spaniowego ;) oby tak dalej :)))

Ja wczoraj prawie caly dzien pracowalam...dzis sobie daruje...jutro zaczne znowu ;) farbe mialam kupic jutro ale zach cholera moj wyjezdza chyba do pl. jebla mozna dostac...kiedy ja zdaze pomalowac??? przeciez swieta za pasem...a 21-go wyjazd... jeszcze weekend nam odpada bo do tesciow smigamy...
 
witam w niedziele:-):-)
obiadek mam juz prawie gotowy pyrki tylko sie ugotuja
i bedziemy jesc
a pozniej jakis spacer zaliczymy jak nie bedzie padac...:tak::tak:

laski mam pytanie wiecie moze jak to jest tu w kosciele
czy w swieta jest moze takie cos jak pasterka??
bo kurde nie wiem nie bylam jeszcze tutaj...:no::no:

tokareczek gratulacje zasniecia corci hehe
oby juz tak zawsze zasypiala bez noszenia na rekach :tak::tak:

zycze milej spokojnej niedzieli :-):-)
 
Hej dziewczyny witam sie niedzielnie, dawno mnie u was nie było ale.......... dużo pracy a jak mam chwile czasu to na fb cząściej zaglądam :)

mam jedno pytanko do was:szok::happy2: dostałam pozwolenie na prace w de ( legalnie ):-):tak::tak::-D:cool: do tej pory byłam na swojej działalnośc czyli mialam swoją firme załozonąw Pl ale juz jej nie chce mic w Pl i nie chce już płacic żadnych ubezpieczen w pl.

Jak to jest z ubezpieczeniami zdrowotnymi w de??????????:szok::confused::shocked2: gdzie musze isc żeby miec jakies ubezpieczenie, i jakie sie lepiej opłaca panstwowe czy prywatne??? a i jeszcze pytanko pracpwała któras z was za 400euro basic ( to bez podatku) jak to wygląda z urlopami i ubezpieczeniami



ale namotalam nie wiem czy cos zrozumiecie z tego:sorry::eek::-(

a u nas wszystko sie w nocy stopiło prawie wogóle sniegu nie ma i nasz balwanek tez sie stopił i mój Szymon smutny:-(:-( na swieta do pl jedziemy i musze kupic Szymonowi nowy fotelik od 15 do 36 kg i nie moge sie zdecydowac wybieram miedzy tymi
Concord Transformer T 15-36 kg
CybeX Solution X-Fix 15-36 kg .
CybeX Free-fix 15-36 kg .
CybeX Solution X 15-36 kg
CybeX Solution X-Fix (ISOFIX) 15-36
Maxi-Cosi Rodi AirProtect
Roemer Kid i ciezko sie zdecydowac ten concord ma najlepsze opinie ale wogóle sie nie odchyla do tyłu a Szymon prawie cały czas śpi w podróży

jakie macie wy?>? doradzcie cos:-)


pozdrawiam
 

Załączniki

  • P1120395.jpg
    P1120395.jpg
    24,1 KB · Wyświetleń: 112
  • P1120398.jpg
    P1120398.jpg
    18,6 KB · Wyświetleń: 75
Magdalena :))) hellooo witaj franco :))) no zauwazylam ze wiecej Cie na fb :-D co do ubezpieczen to ja sie nie wypowaiadm...u mnie teraz sie zmieni...bede ubezpieczona normalnie z mloda bo od stycznia bede zatrudniona ;) ogolnie sie nie wypowiadam bo moge cos namieszac :-D wszystko moj a robi i ja to taka pol zielona ;)))) Co do fotelikow to ja jestem wierna od poczatku maxi-cosi... teraz kupilam ten trzeci juz od 15-36 kg. najpierw chcialam Römer ale maxi cosi-teraz juz ten model 2011 mial wiecej funkcji i byl przyjemniejszy... ja polecalabym maxi cosi :) no i troche mozna odchylic do spania...ma tez ruchome boki :) ogolnie poadzilam mloda w sklepie i na ten i na ten... i spytalam ktory lepiej sie sprzedaje... no i wygral MC :-) ogolnie w tym przedziale ciezko o takie bardziej rozkladane do spania...bo juz calkiem inna budowa fotelika...
 
MAGDALENA 27-ja to dokladnie nie wiem jak to jest.jestem ubezpieczona prywatnie,nie pracuje a maz ma wlasna dzialalnosc-selbstandig:-)
Troche to kosztuje ale jednak jest sie lepiej traktowanym-i szybciej mozna dostac termin u lekarza.Np po porodzie (silami natury)bylam w szpitalu tydzien-bo mi sie nie spieszylo do domu.Nikogo tu nie mam poza mezem a on calymi dniami w pracy.Lekarz sie spytal kiedy chce do domu wiec mu odpowiedzialam i tyle-w koncu niezla kase za mnie wzieli od ubezpieeczalni:-)
A szczerze -to nie wiem czy nie pracujac mzna sie ubezpieczyc panstwowo??
A z moich dzisiejszych atrakcji t o byl Flohmarkt-ale super ciuszkow nakupowalam:-D a za to Laurka spala jak zabita na rekach-a jakiego dobrego humorku potem dostala.jednak swierze powietrze dobrze robi!!!!
buziaki!!!
P.S.-Balwan-pierwsza klasa!!!!!!!!!!!!!!!
 
hej lasencje :)

u nas weekendzik minal jak z bicza. w sobote bylismy w Bremen w Primarku - nie wiem dlaczego tylko 3 sklepy w De otworzyli. sklep rewelka, taniocha mega, a ciuchy super :) wydalismy okolo 200 euro, a kupilismy ponad 20 rzeczy :)
oczywiscie szal przedwyjazdowy trwa :) dzisiaj M sprzatal auto.
Magdalena27 - co do siedzonka ja polecam Römer. wprawdzie jestesmy na etapie pierwszego siedzonka, ale w kazdym sklepie polecali bardziej niz maxi cosi, bo ma twardsze zabezpieczenie glowki. co do dalszych siedzonek, jeszcze nie moge sie wypowiedziec, ale zapewne zostaniemy przy Römerze.
ja pracowalam tutaj na 400 euro basis, zreszta wiecej jako studentka nie moge, urlop Ci sie nalezy, ubezpieczenie masz tylko podstawowe - rentenversicherung. co do ubezpieczenia zdrowotnego, my mamy prywatne Central. ja jako studentka nie place az tak duzo (razem z dzieckiem 230 euro). skoro dostalas pozwolenie na prace, to napewno mozesz sie ubezpieczyc panstwowo.
 
reklama
Poczekaj az skonczy te 4 miesiace ...;-) powoli...jeszcze namachasz sie lyzeczka :tak:

Ja mam nerwa bo auto mam ale jezdzic nie moge:wściekła/y:przez popier****ny finanzamt...dzwonili,ze podatek za samochod z 2006 roku nie jest zaplacony a my juz nawet zapomnielismy co to za auto wtedy bylo,bo od tego czasu zmienilismy z 5 razy...(bo wysylali rachunki i upomnienia na adres,z ktorego sie daaaawno wyprowadzilismy)i w zwiazku z tym musze czekac az im kasa wplynie na konto wtedy z potrwierdzeniem wplaty trzeba do nich jechac i pokazac jak krowie na rowie,ze zaplacone i dopiero wtedy mozemy auto zameldowac!:no: z tym finanzamtem tutaj to mozna kurwicy dostac.I w ogole...z ta biurokracja.


Poza tym..swieta za pasem a ja ze wszystkim w lesie :-D doslownie,bo teraz to ja w lesie mieszkam :-Dale jakos to bedzie...:tak: bo jakos byc musi,co nie? ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry