Hej dziewczeta :-)
Kama i
Magdalena u mnie z seksem podobnie niestety... ale to pewnie tabsy winne,dlatego ida w odstawke ...ale mysle,ze nie tylko tabsy...moj M tez tak jak Twoj-
Kama o 22 juz spi a caly dzien go nie ma ,wiec nie ma szans na popoludniowy seks jak u Pati :-)
Ja juz powoli zyje tym,ze 11 sierpnia lece samolotem do PL -na tydzien.
I jestem z leksza zestresowana...bo ja mam lek wysokosci i przestrzeni a tu mi przyjdzie w samolot wsiasc.....
Moja mala po blizszym spotkaniu z szafka ma otarcia na czole...niby nic,ale musze termin robic na U7 to chyba jednak poczekam az jej te siniaki zejda ...
Dobra...ide buchnac w pluco

ostatnio jestem tak zajebiscie zmeczona,ze az ciezko to wyrazic slowami ...w zasadzie to od wiosny juz....wiosna myslalam,ze to jakies przesilenie...ale z krwi mi wyszlo,ze jednak cos mnie meczy...siedzi jakis paciorkowiec i nie daje normalnie funkcjonowac,antybiotykiem go nie zwalczylam,wiec juz nie wiem co robic..powiesic sie chyba
Kobity...mi sie naprawde nic nie chce,najchetniej bym caly dzien spala ale mam dziecko i lipa.
Ide,bo zaczynam przynudzac.