neczka88-19
Zaangażowana w BB
Cześć Kobietki ;-)
Jak tam weekend mija? U mnie wystrzałowo...w piątek miałam ten cywilny ślub, było trochę zabawnie w tym niemieckim urzędzie...haha...
Jeszcze do mnie nie doszło że zmieniło mi się nazwisko, kiedyś uważałam, że po ślubie jest tak samo jak było do tej pory, a dziś stwierdzam że jest inaczej, czuje się dziwnie
Ale wszystko poszło prawidłowo... i jestem zadowolona. Napstrykaliśmy zdjęć dużoooo...ale wyszłam na niektórych jak grubasek z brzuszkiem :-):-) Wczoraj wszyscy zdychali po piątku, oczywiście oprócz mnie, ja się czułam świetnie. A dziś spędziłam dzień u znajomych,kawka i torcik oczywiście i ploteczki.
Hehe ja koleżanki też mam 168cm wzrostu i zawsze moja wagakiwała się od 60 w górę, teraz to ważę z tym brzuszkiem wiele więcej niż wy drogie panie;-)
Jutro wstaje i jadę załatwiać sprawy urzędowe...
Jestem wykończona, więc mykam się położyć dziewczynki...
Jak tam weekend mija? U mnie wystrzałowo...w piątek miałam ten cywilny ślub, było trochę zabawnie w tym niemieckim urzędzie...haha...
Jeszcze do mnie nie doszło że zmieniło mi się nazwisko, kiedyś uważałam, że po ślubie jest tak samo jak było do tej pory, a dziś stwierdzam że jest inaczej, czuje się dziwnie
Ale wszystko poszło prawidłowo... i jestem zadowolona. Napstrykaliśmy zdjęć dużoooo...ale wyszłam na niektórych jak grubasek z brzuszkiem :-):-) Wczoraj wszyscy zdychali po piątku, oczywiście oprócz mnie, ja się czułam świetnie. A dziś spędziłam dzień u znajomych,kawka i torcik oczywiście i ploteczki.Hehe ja koleżanki też mam 168cm wzrostu i zawsze moja wagakiwała się od 60 w górę, teraz to ważę z tym brzuszkiem wiele więcej niż wy drogie panie;-)
Jutro wstaje i jadę załatwiać sprawy urzędowe...
Jestem wykończona, więc mykam się położyć dziewczynki...




no..powiem Wam,ze coraz czesciej nachodzi mnie mysl o drugim dziecku
ale sama nie wiem...z jednej strony boje sie ciazy,porodu i nocnego wstawania no ale zyje sie tylko raz i za 20 lat moge zalowac,ze mam tylko jedno dziecko...a bedzie juz wtedy za pozno.Doszlam do wniosku,ze nie chce by mloda byla jedynaczka bo coraz bardziej odczuwam to...ze ona jest sama..i jakos mi jej zal :-( jakby tak jeszcze jeden berbec pojawil sie w domu to bylo by weselej.