Justyna wiem o co ci chodzi,to tylko zalezy od tego jak wychowujesz dziecko,moje dzieci jakos nie patrza na to,co maja..chodzi o to,czy cos jest oryginalne,drogie..wazne jest jest fajne,syn teraz ma szal na Ben10 (chociaz jego bohaterowie to sie zmieniaja z godziny na godzine),a corka na Hello Kity,ale nie maja czegos takiego,ze musza to miec,jak im kupie to fajnie,ale jak nie,to tragedii nie ma.ale ja to im od malego wpajalam,ze sa rozni ludzie ,rozne dzieci,jedne maja wiecej drugie mniej,co nie oznacza ze sa gorsze.ze czlowieka nie poznajemy po tym,co ma na sobie,tylko jakie ma serce.wiec moze dlatego moje dzieciaczki nie przykladaja taka wage do markowych rzeczy,no ale niestety,nie kazdy rodzic wychowuje dziecko na tolerancyjne...a szkoda,moze by nie bylo tej calej szopki,jaka czasami panuje miedzy dziecmi,to przechwalanie sie 'czego to ja nie mam'