reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Szymon, 24tc-siłacz mój najdroższy.....

reklama
Wiolu mnie też było bardzo miło poznać ciebie osobiście, może jeszcze kiedyś uda nam się spotkać ;-)

Szymonek jest tak fajniutkim, uśmiechniętym malcem, aż ciężko uwierzyć, że ma niedosłuch i mam ogromną nadzieję, że ta wada wzroku to błędny odczyt, życzę wam tego z całego serca.
 
Szymuńku kochany, wszystkiego, wszystkiego najlepszego, kochanie!Dużo zdrówka i słoneczka w zyciu:)Oby ten rok był pełen samych dobrych wieści i ogromnych postepów:)Całuski dla Ciebie, dzielniacho kochany i łaskotki w piętki:)
 
Szymciu ciotka ostatnio za czesto nie bywa....aledołącza sie do życzeń!!!! wszystkiego co najlepsze!Wiolu kochanie dacie rade-najważniejsze jak już mówiłas jest wzrok i słuch który trzeba wspomóc! Szymek da rade i ty też! u nas jeszcze wszystko przed nami na razie siatkówka siedzi za miesiac kontrola badanie słuchu mamy w lipcu- mimo ze przesiew wyszedł norma to panimi powiedział ze tak na prawde nie wiadomo jak słyszy ...wiec sama nie wiem jak bedzie ale wazne by choctroche było a to BARDZO WIELE!patrząc na to ile szkraby przeszły! głowa do góry!
 
reklama
Dziekuję za wszystkie życzonka w imieniu Szymonka (nawet nie czuje kiedy rymuje hehe).
Teraz patrząc, ten rok szybko minął, nawet czas szpitala wydaje się krótszy niz był...ale gdy sobię pomyśle, ze teraz był dzień radości, a rok temu nie wiedziałam czy będzie w ogóle żył...ech, wiecie, ze to nie dzieci...to cuda sa nasze :tak:
 
Do góry