reklama

Tak to my!Staraczki! !:-)

reklama
A pytanie z innej beczki tak teraz siedzę zajadam serowe chrupki i myślę sobie czy macie tak jak ja ze po tym jak się staracie itd i przychodzi do testowania to nagle przychodzi wam taka myśl " i tak wiem że za miesiąc i za dwa i tak nie wyjdzie " czy raczej macie ciągle nadzieję i jesteście tak nastawione że później rozczarowanie wam dokucza następnych kilka dni... ?! Bo ja mam to pierwsze hehhe

Napisane na E6653 w aplikacji Forum BabyBoom
 
A pytanie z innej beczki tak teraz siedzę zajadam serowe chrupki i myślę sobie czy macie tak jak ja ze po tym jak się staracie itd i przychodzi do testowania to nagle przychodzi wam taka myśl " i tak wiem że za miesiąc i za dwa i tak nie wyjdzie " czy raczej macie ciągle nadzieję i jesteście tak nastawione że później rozczarowanie wam dokucza następnych kilka dni... ?! Bo ja mam to pierwsze hehhe

Napisane na E6653 w aplikacji Forum BabyBoom
Ja mam to pierwsze połączone z tym drugim
Pomimo świadomości ze się nie udało i nie uda i tak wyje jak głupia nie zawsze ale czesto

" kto nie walczy ten nie niańczy "
 
Jak próbuje naturalnie to z przekonaniem ze i tak nie wyjdzie a jak poszłam na inseminacje to cała w skowronkach. Chyba nie wierze ze mogę zajść bez pomocy ;-). Oczywiście po owulacji i przed okresem wydaje mi się ze jestem w ciąży. Mam mdlosci zachcianki a ostatnio przespalam pół dnia. Po czym robie betę ciąży brak a mnie schiza mija ... 3 do 7 dni wyje i nie mam ochoty żyć. Potem znów skąs biore siłę i walczę jak lew. Mój mąż to pewnie sobie tam niezle myśli ;-).
 
Andzia ja miałam tak ostatnie 2 cykle że miałam straszna nadzieję, każde sygnały odbierałam jako ciążę i byłam bardzo przybiera jak widziałam jedną kreskę... później przyygarnięto mnie na forum [emoji6] i powiem Wam że lepiej mi teraz jak tak z Wami popisze[emoji9][emoji9] A nadzieję tak czy inaczej mam... przynajmniej zrobię wszystko co w mojej mocy[emoji5]

Napisane na SM-J500FN w aplikacji Forum BabyBoom
 
Jak próbuje naturalnie to z przekonaniem ze i tak nie wyjdzie a jak poszłam na inseminacje to cała w skowronkach. Chyba nie wierze ze mogę zajść bez pomocy ;-). Oczywiście po owulacji i przed okresem wydaje mi się ze jestem w ciąży. Mam mdlosci zachcianki a ostatnio przespalam pół dnia. Po czym robie betę ciąży brak a mnie schiza mija ... 3 do 7 dni wyje i nie mam ochoty żyć. Potem znów skąs biore siłę i walczę jak lew. Mój mąż to pewnie sobie tam niezle myśli ;-).
Moj mówi ze musi mnie konkretnie zalać bo nie wytrzyma dłużej ze mną jak jestem przed okresem [emoji23][emoji23]

" kto nie walczy ten nie niańczy "
 
reklama
Ja mam tak, że myślę sobie "i tak się nie udało" ale w głowie mi się juz przedstawia obraz jakby to było gdybym była w ciąży itp rano z wielkim uśmiechem ide do toalety i wychodze z dołem...

Napisane na SM-J530F w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry