reklama

Tarnów

reklama
Jacie ja mam jutro rocznicę ślubu. Na śmierć zapomniałam.:-D Matko a ja chora. No nic pozostaje nam przytulanie albo masowanie stópek heh.
Kasiazar zazdroszczę takiej rocznicy, my już dawno nigdzie nie byliśmy na rocznicę, raczej bez powodu wypadamy na tzw spontana i podrzucamy komuś Wikuśka.
Gratulacje:)))
A wiecie co się dzieje z Węgielkiem. Dawno się nie odzywała mam nadzieje, że u niej wszystko ok.
 
anrysa dzięki :) My co rok w rocznice gdzieś na weekend jechaliśmy , ale teraz z wiadomych względów nie..
Fajna kolacyjka i wspólna kąpiel przy świeczkach jak Wiktorek bedzie spał już też jest fajna :)
A nad Wegielkiem też sie zastanawiałam ostatnio , nic nie pisała ,że jej nie będzie
A widziałyście rano ten przymrozek ? Brrr Zima się zbliża..
 
Anrysa to widze ze faktycznie jestes szczuplutka, z jednej strony to wiesz fajna figura no i niektóre rzeczy dzieciece sa fajne a co za tym idzie czasami tańsze choc nie koniecznie no ale zdarza sie.
Kasiazar no ja tez zazdroszcze takiej rocznicy my tez nigdzie nie bylismy bo moj mezulek tradycyjnie jak zawsze nie dostał urlopu ale u niego w pracy to standard :-(
Dziewczynki mam do was jeszcze jedno pytanie czy tez tak miałyście ze po pierwszej połowie robił sie wam czasami taki twardszy brzuszek? No i czasami taki napiety zregóły jak chodze, bo byłam ostatnio u gina i stwierdziliśmy ze to od tego mojego pecherza bo tak siusiałam ale teraz jest juz lepiej a brzuszek czasami dalej taki jest, ale badał mnie i powiedział ze z szyjka ok takze teraz nie wiem co mam o tym myslec. Bo bardziej dół mam taki twardszy tak do pępka a reszta miekka i nie wiem czy cos nie tak czy to moze dzidzia sie tak strasznie wypina? Prosze napiszcie jak wy miałyście
 
tzn właściwie wziełam sie za sprzatanie i obserwuje mój brzusio to z regóły zaraz jak wstane to jest twardszy nie jak kamień ale twardszy tak po bokach koło pępka najbardziej i tak sie pocieszam ze to moze dlatedo ze dzidzia jest wieksza i jak wstane to mi sie brzusio napina bo jest ciasniej???
 
Hej :-)

Brylancik mnie się wydaje że to normalka ,mi też tak się stawiał brzuch jak więcej chodziłam no i jak mały sie wypinał to też tak miałam ,myśle że masz czym martwić tym bardziej że byłaś u lekarza i powiedział że wszystko ok :-).Chyba że to by było naprawdę bardzo często .To wtedy do lekarza ;-).
 
brylancik ja tez miałam twardy brzuch od 3 trymestru, lekarz powiedział , że ok ale np mogę brać magnez albo nospe jak bardzo twardnieje. I powiedział też , ze kiedy twardnieje to żeby go nie macać bo jeszcze bardziej się spina..
 
dzięki dziewczynki troche mnie uspokoiłyście bo już sie martwiłam tym bardziej ze pod względem mojego skarba to jestem taka panikara ze szok, mąż mówi zebym sie uspokoiła bo tym bardziej bedzie nie tak no i ma chyba racje tak jak wy :-)
 
reklama
Brylancik to są tzw skurcze braxtona. Z reguły pojawiają się od 20 tc i trwają aż do samego końca i z każdym miesiącem mogą być silniejsze. To są skurcze dzięki którym macica się uczy i przygotowywuje do porodu. Może być ich nawet kilkanaście w ciągu doby, nie powinny być bolesne raczej nieprzyjemne. Także jest to czysta fizjologia. Gorzej jak macica kurczy ci się co pewien stały czas np co 20 min to wtedy jest niebezpieczne no i jak te skurcze stają sie bolesne i ból przechodzi też na plecy. Także jak tylko macica ćwiczy to super:)
A ja dziewczyny wczoraj trafiłam na 25 lecia na dyżur bo skręcałam się z bólu. Miałam katar, zatkane ucho, bolące gardło i jak smarknęłam to mi coś w tym uchu pękło, aż zaczęłam płakać. Dostałam bioparox i nic nie pomogło, dzisiaj z ucha zaczęła się sączyć krew z ropą i pojechałam na izbę do szpitala. Okazało się, że ostre zapalenie ucha środkowego i biorę antybiotyk Forcid. Niby na ulotce pisze, że od 13tc jest bezpieczny dla dziecka ale troche się stresuję.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry