reklama

Tarnów

Witajcie

Nie pisałam dawno, bo jakiś zły tydzień miałam, źle się czuję ostatnio, brzuch nagle tak urósł i dźwigam go przed sobą jak piłkę koszykową. Stale twardy jest, w nocy ciężko się śpi, zdecydowanie ta ciążą jest najgorsza ze wszystkich. Zaczęłam 28 tydzień, w przyszłym tygodniu mam wizytę i nie ukrywam, że nie mogę się doczekać.

Wczoraj znów miałam kontakt z moim maleńkim siostrzeńcem, tak bym już chciała mieć własne maleństwo na rękach.

Chłopcy się zaaklimatyzowali, już oswojeni chodzą do przedszkola i szkoły, cieszę się, że mają dużo fajnych zajęć, choć ja na razie siedzę raczej w domu, mąż ich odprowadza, bo naprawdę nie czuję się na siłach.

Anrysa Twoje dziecię w szkole też ma tyle zadania? Filip czasem jak dostanie zadanie to bez przerwy przez półtorej godziny np. kaligrafuje, strasznie dużo im pani zadaje, do tego jeszcze ze dwie strony rysunków albo szlaczki

Kasiu kibicuję Ci, trzymaj się dzielnie na końcówce i się naciesz tym stanem, bo już niedługo... Dziękuję Ci za pamięć

Miłego dnia :-) Strasznie fajne to jest, że jeszcze jest tak ładnie na polku
 
reklama
Kasiazarr mi z Wikim pomogło chodzenie po schodach, a zresztą myślę, że rzeczywiście jak będzie czas to dzidzia wyjdzie i już nic na siłę.
Igorekk jak tak czytam o waszych mężach, że Wam pomogli w 9 miesiącu tzn w nocy to troche zazdrosna jestem. Mój mnie nie dotyka gdziś od 2 miesięcy, jeszcze bardziej spotęgował to fakt, że lekarz mu powiedział, że raczej tak delikatnie a najlepiej wcale no i ma usprawiedliwienie. Tylko nie wiem czy to ja taka nieatrakcyjna czy rzeczywiście ciążą się przejmuje.
Niby jest strasznie opiekuńczy i wogóle no ale wiecie jak jest. Mam nadzieję, że jak urodzę to wszystko wróci do normy.
Węgielek Wikuś dużo zadań robi na świetlicy, ale pędzą z tym materiałem bardzo. Także podobnie jak u Ciebie. Kurcze niedobrze, że masz taki twardy brzuch cały czas. Mi się spina ale max tak z 10 czy kilkanaście razy dziennie i z reguły jak przecholuje troche z ruchem. Powiedz o tym lekarzowi niech sprawdzi szyjke w razie w.
Ja do lekarza idę jutro. Ale wiesz ja to 28 tc kończę dopiero w czwartek to chyba troche wcześniej masz termin.:-D
 
hej arwen dawno nie zaglądałaś , u nas dobrze Kuba miał katar aż mu łzy ciekły ale szybko go zwalczyliśmy , poza tym faszeruje go tranem więc mam nadzieje że się nic nie przypląta ;-) , no i mamy 4 zęby :-)
może dawaj swojemu jakieś witaminki albo właśnie tran żeby się uodparniał bo podobno zima ma być ciężka :szok:

Pytalam lekarza ale powidziela ze jest za maly na leki odpornosciowe i nic nie mi nie doradzila. A ten tran to dajesz w syropie, chce pic bo slyszalam ze nie jest taki smaczny. zastanawialam sie nad jakimis witaminkami np wit. C ale nie wiem czy cos pomoga. A en tran to ktos ci przepislal? Jak go podawac?
 
Witam się w poniedziałek:-)
Rano byłam z siuśkami na Mostowej i załapałam się bez kolejki do okulisty :-)
Pani mi oczy zakropiła, ze dopiero teraz coś widzę.
Igorek , no ja próbuję tego męża i nic :crazy:
arwen , kurcze przekichane jak dziecko chore i marudne a Ty nie wiesz jak mu ulżyć No i gratuluje kolejnego ząbka

Aniasm
, no ja wiem ,że wyjdzie kiedy będzie chciało , ale mogłoby już :-)
a 4 ząbki to już poważnie duzo :-D
węgielek a co masz mieć ? Może Twoje samopoczucie i inny rodzaj ciązy wynika z tego ,że córka będzie ? Mnie tez okropnie brzuch twardiał, ale sam od siebie przestał nawet nie zauważyłam kiedy więc i tego Ci zycze

Anrysa, mam zamiar chodzić po schodach az się zachodzę;-) W ogolę powiedzie ze walnięta jestem , ale ostatnio wymyśliłam , ze sobie jakieś horrory pościągam i obejrzę to mnie może ruszy :-D
A co do przytulanek to mi dr zakazał od początku ciązy w sumie... Teraz powiedział ze ok. I powiem Ci ze czasem średnią mam ochotę , no ale czego się nie robi...;-) A Twój pewnie boi sie o dziecko i nie ma to nic wspólnego z tym , że mało atrakcyjna jesteś czy coś więc sobie nie wbijaj. Zresztą facet zawsze ma ochotę ( przynajmniej mój ) więc spróbuj go uwieźć :-)

Oj mam nadzieje , ze juz nie długo będę Was pytać o porady dla młodej mamuśki
 
dokładnie zgadzam sie z Kasią napewno boi sie o dzidzie a nie, najgorzej to tak sobie cos wmówic i w to wierzyc bo sama sie jeszcze bardziej w to pogrążysz i dobijasz nie potrzebnie, a facet zawsze chce mój też takze Twój pewnie tez oni pod tym względem sa raczej bez wyjatku
 
Kasiazarr rzyczę Ci żeby poród przyszedł równie szybko jak i równie szybko się skończył szcęśliwym finiszem w postaci maleńkiej Ani albo Frania. Co do próbowania męża, tzn wiesz zaspokajam go w inny sposób, ale szczerze to chyba lekarz ma racje, żebyśmy nic a nic nie robili bo nawet w trakcie takiego zaspokajania męża spina mi się brzuch. Jednak troche emocji w tym jest. A co dopiero gdymy tak przejść do konkretów. Także ja się raczej wstrzymam do 9 miesiąca, a jak nie to wogóle po zaczniemy:)
Węgielek to wszystko jasne.:-D Ja to tak liczę, że jak już się skończy tydzień to mówię, że w tym jestem. A brzuch mam malutki (tak wszyscy mówią) teraz mi idzie do góry i coś czuję, że jak już dojdzie najdalej wzwyrz to zacznie się wypychanie do przodu, tak samo miałam przy Wikim i dopiero w 8 miesiącu wyglądałam na ten właściwy miesiąc.
Ale z tymi tygodniami to zdradzę Ci, że mój maluszek to wg usg jest kilka dni do tyłu, więc w sumie terminy mamy identico:-) bo wychodzi, że miałam wtedy nico dłuższy cykl niż zwykle:happy:
Arwen a Twój maluszek łyka Cebion Multi? Pamiętam, że mojemu Wikusiowi jak miał kilka miesięy przepisał lekarz i trochę pomogło.On jest chyba bez recepty choć nie pamiętam. A jak nie pomógł ani Bactrim, ani antybiotyk to ja bym stawiała na wirusówkę albo na alergię. Coś o tym wiem, niestety w przypadku Wikusia pomogły dopiero inhalacje. A czasami też przy ząbkach zdarza się gorączka i kaszel.
 
Kasiu a co Tobie tak się spieszy Maleństwo poganiać? To i tak ono zainicjuje wszystko :-) daj mu czas. Co do moich objawów: one nie różnią się zbytnio od tych z poprzednich ciąż, tylko są bardziej dokuczliwe, jakby silniejsze, w tamtych ciążach tez np. wymiotowałam, ale teraz więcej. A płci dziecka nie znam, więc może faktycznie będzie dziewczynka i stad wszystko jakoś gorzej znoszę. Jak pytam męża jak on myśli, to mówi tak: taka dziwna jesteś, że może być dziewczyna :-D ale co to za odpowiedź :tak: Ja sobie to moje gorsze samopoczucie tłumaczę tym, że po pierwsze to już trzecia ciąża i jestem trochę postarzała jakby. W pierwszej ciąży też różne rzeczy mi dokuczały, ale miałam 20 lat, biegałam codziennie na 2 uczelnie na studia, dojeżdżałam codziennie pociągiem z Bochni do Krakowa, dawałam radę. Teraz wszystko mnie szybciej męczy

Anrysa mnie wg usg termin wyszedl tak jak wg miesiączki, cykl miałam faktycznie taki jak zwykle, więc nie przewiduje, żebym np miała urodzić później, raczej wcześniej, jeśli już, bo chłopcy się wcześniej rodzili. A brzuch do tej pory miałam mały i wszyscy się dziwili, jak mówiłam że szósty miesiąc, pod kurtką nie było widać, a teraz już okrągły. Poza tym widzę, że wszystko mi w brzuch idzie, pupa taka jak była, uda też, na buzi się nic nie zaokrągliłam, no tylko piersi podrosły ;-)

Arwen ja dawałam chłopcom jak byli tacy maleńcy całkiem właśnie cebion multi kropelki, moje dzieci nie chorowały, ale nie wiem czy dlatego czy przez to, że je hartowałam ostro
 
Pytalam lekarza ale powidziela ze jest za maly na leki odpornosciowe i nic nie mi nie doradzila. A ten tran to dajesz w syropie, chce pic bo slyszalam ze nie jest taki smaczny. zastanawialam sie nad jakimis witaminkami np wit. C ale nie wiem czy cos pomoga. A en tran to ktos ci przepislal? Jak go podawac?
tutaj dzieciom daje się tran zamiast witD ,mój Kuba najpierw dostawał ze strzykawki a niedawno zaczełam mu podawać na łyżeczce ;-), idziesz do sklepu lub apteki i kupujesz taki do picia ,dla malucha najlepiej smakowy np cytrynowy :tak:
witC możesz podawać w kropelkach ,dodaje się do mleka albo herbatki ,soczku ;-),przy przeziębieniu można też podawać wapno
Witam się w poniedziałek:-)
Aniasm , no ja wiem ,że wyjdzie kiedy będzie chciało , ale mogłoby już :-)
a 4 ząbki to już poważnie duzo :-D
Oj mam nadzieje , ze juz nie długo będę Was pytać o porady dla młodej mamuśki
niestety z naturą nie wygrasz ;-) , też chciałam żeby mój młodzieniec wyszedł a on jak na złość się zasiedział i nic na niego nie działało , żadne prośby i groźby ani szantaże zakupowe ;-);-);-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry