1. Dla mnie osobiście - osobno. Potem bardziej sie przydaje mała tzw. parasolka, którą można złożyć jedną ręką i podważając zacisk stopą. Jest lekka, poręczna i wszędzie się zmieści.
2. Przekładana rączka. Regulowana wysokość rączki.Torba na zakupy. Pompowane koła. Budka swobodnie i niezbyt głośno działająca. Pasy bezpieczeństwa. Łatwy w prowadzeniu, ale nie ZBYT łatwy, bo będzie uciekał. Kolor niezbyt brudzący. Łatwość odpięcia i prania. Dwa hamulce. To tyle mi na razie przychodzi do głowy, dziewczyny pewnie dopiszą resztę.
3. Tu się nie wypowiem.
4. Osobiście zabieram się za spacerówkę, jak dziecko a) dobrze siedzi samodzielnie;
b) najczęściej spacer nie służy mu już do spania.
5. Jeśli dziecko przyjdzie na świat w połowie marca, czyli pierwszy spacer liczę koniec marca, a zatem nie rozumiem pytania? Co niby miałby mieć ten wózek oprócz folii przeciwdeszczowej?