Mój mąż nigdy nie powie nic negatywnego na swoją mamę, nawet jeśli ona popełni błąd to i tak powie, ze nie prawda. Cały czas kłócimy się o teściowa, mąż nie zwraca uwagi nawet na moją ciążę.Teściowa pomieszała mi rozmiarami ubranka dziecka ,bo stwierdziła że muszą być inaczej przechowywane. Teraz muszę wszystko układać. Jak zwróciłam uwagę wybuchła taka awantura, ze najchętniej bym wyszła i nie wróciła. Ma ktoś podobnie? Przesadzam? W desperacji już pisze na forum.