_Angel_
Mama małej stokrotki
Zołza temat super
ja niestety nie mam teściowej... Mama M zmarła jak byłam w 6 tyg ciąży,nikt jeszcze z rodziny wtedy nie wiedział... Ale za to na temat mojej mamy albo babci M to mogę rozmawiać godzinami 
Co do zapachu perfum to też nieźle bym się wkurzyła, nienawidzę jak moje dziecko Pachnie jakimś duszącym zapachem
Co do zapachu perfum to też nieźle bym się wkurzyła, nienawidzę jak moje dziecko Pachnie jakimś duszącym zapachem

) to ma swoje zdanie ale na zasadzie tak bo tak, ja bym to nazwała pyskowaniem. Dopiero gdy zrobię awanturę - co miało miejsce w czwartek - jak już nie wytrzymam po raz kolejny, to chodzi jak w zegarku. I tak jest przez kilka miesięcy do następnej aż się zbierze. 



Tylko co to znaczy "zaprzyjaźnić się" ? Ja np. nie wyobrażam sobie przy największym nawet zaprzyjaźnieniu abym się skarżyła na swojego męża/faceta teściowej/teściowej in spe. Teoretycznie chłop wyrósł już z wieku dziecięcego i mamuśka nie mam obowiązku stawiania go do pionu. 
