forever_young
Niemłoda mama Młodej
Ironia, Kati83 - moja Mama podobnie, i za dużo na rączkach Małą Terrorystkę nosi....
Pewną nadopiekuńczość temperuję po prostu i tyle. A jak kilka dni nie widzi Krysi - no szał po porostu....
No i kwestia zakazów - ja mówię Młodej, że proszki, które stoją na podłodze w łazience nie są do zabawy - i tu następuje scena aktorska tj. rączka na opakowaniu i buzia w coraz większą podkówkę, aż do płaczu czasem jeśli wciąż, a tak jest, mówię "nie", a moja Mama - trzeba te proszki wyżej postawić.
Babcia nr 2 spokój i rutyna - nie debiutuje w tej roli - ale wciąż powtarza jakie z Młodej pogodne i spokojne oraz całkiem nieupierdliwe -
- Dziecko....
Pewną nadopiekuńczość temperuję po prostu i tyle. A jak kilka dni nie widzi Krysi - no szał po porostu....
No i kwestia zakazów - ja mówię Młodej, że proszki, które stoją na podłodze w łazience nie są do zabawy - i tu następuje scena aktorska tj. rączka na opakowaniu i buzia w coraz większą podkówkę, aż do płaczu czasem jeśli wciąż, a tak jest, mówię "nie", a moja Mama - trzeba te proszki wyżej postawić. Babcia nr 2 spokój i rutyna - nie debiutuje w tej roli - ale wciąż powtarza jakie z Młodej pogodne i spokojne oraz całkiem nieupierdliwe -
- Dziecko....
no i teraz nie umie sobie z tym poradzić. My to olewamy i kompletnie nie zwracamy na to uwagi, śmiejemy się z tego. Ale rozumiem cię, bo gdybym ja to usłyszała niespodziewanie, to też bym się załamała.
Jak będzie b. źle to drzwi od łazienki zamknę i tyle. 