reklama

Teściowie

reklama
ja zawsze lubiałam mamę pawła, ale jej poglądy apropo wychowania i zajmowania się dziećmi sa po prostu......masakryczne >:( ostatnio jak byłam u niej na obiedzie jagoda zaczęła płakać, ona taka zdziwiona,że biorę małą na ręce stwierdza,że dziecko musi wypłakać, bo w ten sposób wzmacna sobie płuca....nie muszę chyba pisać,że nigdy ją z moim dzieckiem nie zostawię, wolę siedzieć w domu, nie wychodzić na imprezy i do szkoły niż mieć w głowie wizję jadódki, która "rozwija sobie płuca" >:(
 
azik: bardzo wspolczuje!! przepraszam ale nie wiem co mozna jeszcze dodac, narpawde bardzo mi przykro :(


maga: poza tym jak dzidzia za dlugo placze to moze wymiotowac i nie daj boze sie zachlysnac!swoja droga jak mozna spokojnie sluchac jak maluszek placze ???
 
reklama
widocznie można :(

a moja ostatnio opowiadała mi ( i nie wiem tylko,czy to była aluzja, czy co??), że za jej czasów jak dziecko spało przy piersi, to trzeba było je obudzić. Wiecie jak?? Zatykając nosek!!!

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry