holly - to o czym piszesz to jakiś horror po prostu, jak można być tak podłym i znieczulonym jak Twoi teściowie ? :-/
strasznie mi przykro, że coś takiego Was spotkało w takim momencie, życzę Ci dużo wytrwałości i powodzenia w poszukiwaniu własnego gniazdka ... i masz zdecydowanie rację, skoro oni są tacy kiedy Ty jesteś w ciąży i potrzebujesz wyjątkowo dużo wsparcia to nigdy nie bedzie się z nimi dobrze mieszkało i będą Wam bez przerwy wchodzili na głowę ze swoimi "cennymi" radami i z tym, że to ich dom i ich reguły ...
bardzo Ci współczuję, ale tym bardziej podziwiam za Twój stosunek do psiaków
strasznie mi przykro, że coś takiego Was spotkało w takim momencie, życzę Ci dużo wytrwałości i powodzenia w poszukiwaniu własnego gniazdka ... i masz zdecydowanie rację, skoro oni są tacy kiedy Ty jesteś w ciąży i potrzebujesz wyjątkowo dużo wsparcia to nigdy nie bedzie się z nimi dobrze mieszkało i będą Wam bez przerwy wchodzili na głowę ze swoimi "cennymi" radami i z tym, że to ich dom i ich reguły ...
bardzo Ci współczuję, ale tym bardziej podziwiam za Twój stosunek do psiaków
Olałam tekst. Dla mnie jest oczywistym, że jak biorę jakiekolwiek zwierzę to biorę za nie odpowiedzialność. Nasz kot jest jak członek rodziny i dla mnie nie ma żadnej dyskusji na ten temat.