paulinka109
Fanka BB :)
malamrowka - faktycznie niecaiekawy ten Twój teściu
Ale widzę, ze jakoś niespecjalnie się nim przejmujesz, nie bierzesz wszystkiego do siebie i na poważnie... Tak trzymać!
Ja z moim nie mam raczej kontaktu... Widzę go jedynie jak idę zobaczyc jak mąż gra na meczu, wtedy podchodzi i zawsze daje jakieś czekoladki
Od razu moja pierwsza myśl "Pewnie teściowa mu je dała zeby mnie otruć" hehe


. Mam nadzieję, że tak się jednak nie stanie, bo babcia to nie mama, a najgorsze jak zacznie Ci wrzucac do końca swoje trzy grosze i Twój luby zacznie ją popierac - tak nie można. A kolorowe ubranka jak najbardziej tak!!! sama uważam, że dzieci taki powinny miec, aby mogły rozwijac swoje zmysły. Moim zdaniem powinnaś porozmawiac ze swoim mężem o tej całej sytuacji. On jest w końcu MĘŻEM I OJCEM - nie mieszka już u mamy!!!!!!!!!!!!