Malamrowko bardzo Ci dziekuje za zrozumienie
Moj mąż jest zupełnie inny niż reszta jego rodziny, ale cały czas nie mogę się pozbyc podejrzeń,że któregoś dnia pokaże swoja prawdziwa twarz (zaczynam miec paranoję
) Na razie jest super, wiadomo kłócimy się jak każdy, ale mieszkamy razem 3 lata i naprawde znamy się bardzo dobrze. Problem polega na tym, ze temat jego mamy to niemalze tabu. Narzeka na nią często,ale ja nie mam takiego prawa bo się obraża, jak dziecko.
Ale ja się nie dam, jak przegnie to spakuje rzeczy i fru do moich rodziców (taki kubeł zimnej wody powinien pomoc- przynajmniej do tej pory zawsze działal:-))
Pozdrawiam serdecznie i zyczę Ci wszystkiego dobrego (trzymam kciuki)
Ale ja się nie dam, jak przegnie to spakuje rzeczy i fru do moich rodziców (taki kubeł zimnej wody powinien pomoc- przynajmniej do tej pory zawsze działal:-))
Pozdrawiam serdecznie i zyczę Ci wszystkiego dobrego (trzymam kciuki)
