reklama

to i owo o marcóweczkach

jak ktoś dobrze nazwijmy to fizjologicznie przechodzi ciąże to nie zawsze przywiązuje wagę do takich spraw dlatego c niektórzy mi się dziwią że przesadzamy z lekami badaniami ....ale te osoby nie straciły dziecka....
 
reklama
jak ktoś dobrze nazwijmy to fizjologicznie przechodzi ciąże to nie zawsze przywiązuje wagę do takich spraw dlatego c niektórzy mi się dziwią że przesadzamy z lekami badaniami ....ale te osoby nie straciły dziecka....
Choroba genetyczna może się przytrafić każdemu, nawet jeżeli ciąża przebiega bez problemu. Pewnie, że niewiele można na to poradzić, ale można się przygotować psychicznie, wybrać odpowiedni szpital, gdzie się dobrze zaopiekują maluchem po porodzie... A jak rodzice się dowiadują po porodzie, że dziecko jest chore, to jest szok, depresja, odrzucenie dziecka i nie wiadomo co jeszcze... Dlatego ja uważam, że badania prenatalne są potrzebne :tak:
 
Ja również zamierzam swojego Fasola nr 1 :-p wydać na świat w marcu (albo raczej to on się zamierza wydać na świat) -przynajmniej tak mi wychodzi z obliczeń :-)
Również siedzę za granicą -Anglia.
Życzę powodzenia wszystkim przyszłym mamom i Fasolkom :blink:
 
Jak już się wszystkie prezentują ;) to nie będę gorsza -co mi tam :-)
Paulina, 22 lata. Pochodzę z Koszalina, choć od kwietnia przebywam w Anglii (ehh... ta miłość ;)) Fasol mój (potomek lub potomkini ;-) numer jeden) przyjdzie na świat jakoś w marcu. Ponieważ zamierzam rodzić i przebywać w UK czeka mnie trochę językowych przepraw, ale myślę, że dam radę.

Uwielbiam muzykę, film, książki i wszelkiego rodzaju sztukę (taka wariatka-artystka).
Mieszkam sobie z połówkiem moim drugim, kotem dochodzącym i w zasadzie z Fasolem poniekąd również :-)

Jeśli są jakieś przyszłe mamy z UK -odzywajcie się -będzie nam raźniej
 
Nazywam się Beatrycze, ale wole jak wołaja na mnie Becia. ;-)Lat mam 24. Studiuje na kierunku pedagogiczym opiekuńczo wychowawczym z elementami profilaktyki społecznej w Bydgoszczy (dzienne mgr 5 - letnie). Mężatka od roku. :happy2:
Udało nam się stworzyć nowe życie po pół roku starań. Bardzo się cieszymy. Przez moje dolegliwości (wymioty) mam podrażniony przełyk. :/

Pozdrawiam wszystkie Marcowe Mamy. :-)
 
rybka_24, hehe, też się ździwiłam jak termin wyszedl na 11 marca... to będziemy mieć niespodzianke na rocznicę ślubu, prezent idealny. :tak:;-)
Jesteśmy z Bydgoszczy, ale niestety na 2011 się wyprowadzamy. :no:


pozdrawiam marcowe mamy. ;-)
 
A ja się wzięłam za paznokcie żelowe i zrobiłam jedną dłoń i odwiedziła nas koleżanka:tak:Potem poszliśmy na zakupy i jakoś odechciało mi się druga robic:-DI tak siedzę z jedną :-D
 
reklama
mialam poczekac z przedstawieniem sie do wizyty u lekarza, n oale niech bedzie jzu teraz ;-)
U lekarza jzu bylam, ale nie u mojego - nie myslcie ze jeszcze nie bylam wcale :-D Z maluszkiem wszystko ok :-) a do mojego pojde za jakies 2 tygodnie zeby od razu zrobic badanie przeziernosci karku.

mieszkam w Gdansku, pracuje jako nauczyciel klas I-III i mam wspanialego majowego synka Jasia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry