reklama

Toksoplazmoza

reklama
Aniu nie wiesz czy liczą tylko wynagrodzenie? Czy wynagrodzenie + premię? Jeśli druga opcja to na pewno nie wrócę do pracy. Więcej mi płacą gdy w domu siedzę. Będę miała więcej na ciuszki dla Kruszynki :-).
 
Z tego co słyszałam, nie ma obowiązku informowania szefa o ciąży ale chyba dla własnego dobra lepiej to zrobić :-)
A wiecie może jak to jest z poszukiwaniem pracy w czasie ciąży?

Zgodnie z prawem ew przyszły pracodawca nie może nas zapytać czy planujemy czy jesteśmy w ciąży i my nie mamy obowiązku informowania go o tym, ale czy czekają nas jakieś konsekwencje jeśli on dowie się, że w momencie zatrudniania byłyśmy już w ciąży ?:confused:
 
konsekwencje takie że umowa tylko do dnia porodu bo przecież nie dają umowy od razu na nieokreślony no i jeżeli od razu nie pójdzie się na zwolnienie to atmosfera do bani
 
witam :)
właśnie z tym powiedzeniem w pracy to ciężka sprawa - zwłaszcza jeśli pracuje się na um zleceniu. :szok:czy któraś z Was moje Panie były w takiej sytuacji? słyszałam że powinnam ukryć ciąże przed pracodawcą do co najmniej 3-ciego miesiąca -> wówczas jestem pod "ochroną" i podobno pracodawca MUSI przedłużyć mi umowę do czasu porodu. czy rzeczywiście tak jest??? proszę pomóżcie! firma jest naprawdę stabilna i w dodatku ogromna. bardzo dba o swoich pracowników nawet tych pracujących wyłącznie na zleceniu. niestety na moim stanowisku nie należy mi się stała umowa. tak już jest w tej firmie niestety. to stanowisko jest nisko wśród hierarchii wewnątrz firmy i jest ono raczej pierwszym stopniem do awansu. za dwa miesiące powinnam awansować. ale czy uda mi się ukryć mój stan? codziennie gdy idę do pracy myślę o tym "jak ja powiem to szefowi"... ciężka sytuacja. nie mogę stracić tych dochodów! a tak się cieszyłam z nowej pracy a już w ogóle z zarobków :(:confused:
 
Kurcze ja zadroszczę wszystkim tym ,którzy już powiedzieli i wiedzą na czym stoją.Ja jutro robię pierwszą przymiarkę,niestety szefa na oczy widzieć nie będę (taki charakter pracy ) tylko telefonicznie ,ale i tak jest cała w nerwach .Nie wiem jak ja do jutra wytrzymam.
A tak wogule to w Polsce tak właśnie jest :dzieci chcą ,żeby się rodziły ,bo ktoś w przyszłosci musi dygać na te emerytury ,ale warunków do tego praktycznie zero.Jak pytam koleżanek to 3/4 z nich i tak musiało szukać sobie nowej pracy (pomomo umów na stałe),bo jak wróciły po urlopach to przełożeni tak się czepiali ,że w końcu innego wyjścia nie miały.:angry:
 
z tego co wiem przy umowie zleceniu nie przedłużą nawet do porodu po prostu koniec to samo jest przy okresie próbnym krótszym niż miesiąc!!! tak mówią przepisy. umowa zlecenie jest tak jakby podpisywana co miesiąc więc nie należy się przedłużenie do dnia porodu nie ma ochronki!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry