Ja dziś mam wizytę u lekarza jeśli wszystko będzie oki to jutro z rana dzwonię to szefa i mu mówię.Ponieważ wszyscy już wiedzą ,łącznie ze znajomymi ( bo mój M nie mógł wytrzymać) to wolę ,aby ode mnie się tego dowiedział a nie od kogoś innego.A do tego chcą mnie wysłać 7-8 marca na jakies głupie szkolenie na drugi koniec Polski ,a mi się z brzuchem nie uśmiecha tak daleko jechać na dwa durne dni,więc niech ma jeszcze troszkę czasu ,aby kogoś innego w to wkręcić.
Zobaczymy co to będzie ,bo jak się przyjmowałam 5 miesięcy temu do tej pracy i pytałam o ciążę to mi powiedzieli ,że nie ma problemu .Uważam ,że postępuję fair ,ponieważ dobrze się czuję i chcę nadal pracować przynajmniej do kwietnia ( bo mam fajną pracę ,najczęściej od 8-14 i bardzo dobrze zarabiam);-)