reklama

Torba do szpitala - co zabrać???

reklama
maggie myślę, że dostep do gniazdaka jest w szpitalu......

Ja nie biorę laktatora bo i tak pokarmu pewnie nie będę miała, no może ciut ciut....dopiero 3-4 dnia to będzie Niagara :-) ale to już mam nadzieję być w domku....
 
maggie myślę, że dostep do gniazdaka jest w szpitalu......

Ja nie biorę laktatora bo i tak pokarmu pewnie nie będę miała, no może ciut ciut....dopiero 3-4 dnia to będzie Niagara :-) ale to już mam nadzieję być w domku....

No właśnie, też tak myślę. Z reguły nawał pokarmu przychodzi po 3, 4 dniach. Wcześniej nie ma co odciągać. Ale przecież zawsze można zabrać laktator. W razie potrzeby można też go dowieźć z domu.
 
ja laktatora tez nie biore-w pierwszej chwili on sie przyda przy nawale ktory powinnien wystapic w 3-4 dobie wiec jak juz bede w domku
lewatywa- w moim szpitalu tez jest to 'opcja', jednak polozne zalecja jej wykonanie 1)zeby nie miec nie milych niespodzianek i komfort 2) lewatywa moze wspomoc akcje skurczowa 3) to wcale nie jest takie straszne chyba gorzej brzmi:)
 
potwierdzam słowa devi takie opróżnienie przyspiesza poród....mnie wsadzili cewnik żeby pęcherz się opróżnił, bo synek nie schodził w dół.....więc czy to z przodu czy to z tyłu pusto musi być :))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry