ellsi
Fanka BB :)
ewelina ja na przykład prasowałam rzeczy dla Maleństwa i ni z tego ni z owego się rozpłakałam, wczoraj jak robiłam sobie jedzenie i sięgałam po przyprawy to znowu płacz. Tak jakby w pewnym momencie jakieś czarne chmury wszystko przesłaniały i do oczu wchodziły że nie mam mocnych i trzeba popłakać.
albo kiedy tak sobie głaszczę brzuszek i mówię do synusia to zawsze kończy się łzami wzruszenia.


. Najlepsze że sama mam taką tunikę
. Owca mimo że taka szara to jej Bahhhh mnie rośmiesza




