• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Torba do szpitala

No ja dzisiaj zabieram się do szukania na All biustonosza do karmienia. Jak coś znajdę to zamieszczę linka.
Potrzebuję jeszcze wkładek laktacyjnych, 1 koszuli. Może uda mi się u jednego sprzedawcy;-)
 
reklama
A ja Wam powiem, że po pierwszy porodzie anijednej koszuli do karmienia i biustonosza nie miałam. Koszula na ramiączka spokojnie sprawdziła sie i biustonosz z przodu zapinany albo zwykły tylko z ramiączka ściągałam i było ok.
 
Sińka ja tak samo.Nie miałam w szpitalu 3 koszul! i dałam radę.Wezmę na zmiane a jakby co to mi mąż dowiezie jak będzie taka potrzeba :-D
Biustonosza też nie będę kupowac bo mam takie odpinane na ramiączkach więc wystarczą :)
Minimalizuje koszty wydatków jak sie da bo musze niestety ograniczac wydatki po potrzeby mamy bardziej inne teraz.I zazdroszczę ciut że możecie tak sobie shopingowac :-D
Ale dziewczynki jesli wy macie taka potrzebę to nie neguje takich zakupów :-D
 
Ja kupiłam 3 koszule do karmienia choć za koszulami nocnymi nie przepadam i jedną piżamę dla mam karmiących. Staniki mam 2 , w rozmiarze zbliżonym do noszonego obecnie, choć miseczki mają sporo luzu, w czasie mierzenia zauważyłam że w tych stanikach dla mam miseczki są dość spore jakby zawyżone.
 
Więc - achhhh, jak piszę to "więc" - to od razu przypomina mi się moja polonistka, która zawsze powtarzała: nie zaczynamy zdania od "więc" -hahahah :-D

... koszule i szlafroczek przeprane, wyprasowane wylądowały w torbie, kapcio-baletki - chociaż wiem, że najwygodniejsze takie klapki zwykłe, bo ławtiej po porodzie założyć, ale myślę, że dam radę; podkłady, nawilżane chusteczki, pampersy, chusteczki do rąk - takie odkażające, sudocrem, tantum rosa, płyn pod prysznic;
brakuje - ubranek dla Maleństwa, klapek pod prysznic, ręcznika, kosmetyków - ale te chyba już bliżej terminu spakuję - tak jak wodę, ładowarkę itp... uffff
 
Więc - achhhh, jak piszę to "więc" - to od razu przypomina mi się moja polonistka, która zawsze powtarzała: nie zaczynamy zdania od "więc" -hahahah :-D

... koszule i szlafroczek przeprane, wyprasowane wylądowały w torbie, kapcio-baletki - chociaż wiem, że najwygodniejsze takie klapki zwykłe, bo ławtiej po porodzie założyć, ale myślę, że dam radę; podkłady, nawilżane chusteczki, pampersy, chusteczki do rąk - takie odkażające, sudocrem, tantum rosa, płyn pod prysznic;
brakuje - ubranek dla Maleństwa, klapek pod prysznic, ręcznika, kosmetyków - ale te chyba już bliżej terminu spakuję - tak jak wodę, ładowarkę itp... uffff

HAHA moja polonistka tak samo mówiła:-D

No u mnie zakupów c.d dzisiaj i mam nadzieje zakupić dla siebie wszystko. Właśnie też widiząłam takie słodkie kapcie baletki i chce je kupić bo kapci nie lubie normalnych. Musze znalezc ze 2 koszule do porodu i na pobyt w szpitalu bo w domku to ja już wole swoje sexy:-Dnie to, że gruba to chociaż sexy mamcia niech będę haha. Staniki to ja już nie wiem jaki rozmiar. A powiedzcie mi kochane, bo moje piersi są takie normalne jak bym w ciaży nie była, ani nabrzmiałe, anie większe, takie miękkie. Z Ewą miałam bolesne i pękate i już od 5 miesiaca siara leciałą a teraz nic:szok: Wy też tak macie??? może to wpływ nastawienia mojego na karmienie butlą? ale chciała bym też cyca na zmiane dawać, teraz mam obawy, że w ogóle pokarmu nie będzie.
 
Ja sie ostatnio dowiedzialam ze do naszego szpitala mam NIC nie brac dla malenstwa. Doslownie nic. Tylko ciuszki na wyjscie, bo ak oni wszystko zapewniaja :szok: Dlatego pakuje torbe tylko dla siebie.... pakuje, musze ja wyprac pierwsze :D Ale wiekszosc rzeczy juz mam: 3 koszule(w tym jedna do porodu, ale mysle ze 2 mi wystarcza w zupelnosci), podklady poporodowe, kapcie, tantum rosa, nakladki na sutki z aventu, kilka wkladek laktacyjnych, staniki zwykle z odpinana szelka, plyn do hig int. perfecta mama, tantum rosa, szlafroczek, ksiazke :D, dokumenty w jednym miejscu....
Brakuje tylko dopakowac rzeczy typu: woda mineralna, przybory higieniczne(szczoteczka, zel pod prysznic, itd.), recznik, klapki pod prysznic, aparat fot, komorka, ladowarka, i takie tam... :P
 
reklama
A powiedzcie mi kochane, bo moje piersi są takie normalne jak bym w ciaży nie była, ani nabrzmiałe, anie większe, takie miękkie. Z Ewą miałam bolesne i pękate i już od 5 miesiaca siara leciałą a teraz nic:szok: Wy też tak macie??? może to wpływ nastawienia mojego na karmienie butlą? ale chciała bym też cyca na zmiane dawać, teraz mam obawy, że w ogóle pokarmu nie będzie.
No ja tak do końca nie mam bo moje piersi są chyba trzy rozmiary większe ale nie są jakies nabrzmiałe i obolałe tylko normalne tyle że sporo większe a i siary tez nie zauważyłam.
Ja też z torbą w polu ale jakoś mi się nie spieszy:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry