azile29
Czerwcowa mama'08
Witajcie!!!!
U mnie święta bardzo domowo i rodzinnie. Dość chłodna jest u nas wiec nici ze spacerów. Choć ja znowu wylądowałam na lekach rozkurczowych. Insulina nadal kiepsko pomaga, a mam zdecydowanie większy apetyt i większe zapotrzebowanie.
Mam nadzieje jutro dostać sie do diabetologa. Niech coś mi dają bo zagłodzę się. Mam tak strasznie chude nogi i ręcę , ze już nie pamiętam kiedy takie miałam:-
-
-(.
Dziś pierwszą pralkę rzeczy dla małej piorę. Musze jeszcze troszkę do kupić ubranek i dla mnie rzeczy. Kompletuje torbę i będę po woli czekać na rozwiązanie. Remont ślimaczy się , wcale nic się nie posunęło. Przeraża mnie życie w 2 pokojach z mała.:-
-
-
-(.
Dół mnie niestety nie opuszcza.
Buziaczki dla was dziewczyny


U mnie święta bardzo domowo i rodzinnie. Dość chłodna jest u nas wiec nici ze spacerów. Choć ja znowu wylądowałam na lekach rozkurczowych. Insulina nadal kiepsko pomaga, a mam zdecydowanie większy apetyt i większe zapotrzebowanie.
Mam nadzieje jutro dostać sie do diabetologa. Niech coś mi dają bo zagłodzę się. Mam tak strasznie chude nogi i ręcę , ze już nie pamiętam kiedy takie miałam:-
Dziś pierwszą pralkę rzeczy dla małej piorę. Musze jeszcze troszkę do kupić ubranek i dla mnie rzeczy. Kompletuje torbę i będę po woli czekać na rozwiązanie. Remont ślimaczy się , wcale nic się nie posunęło. Przeraża mnie życie w 2 pokojach z mała.:-
Dół mnie niestety nie opuszcza.
Buziaczki dla was dziewczyny



:-)



